fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kataryna: Cynizm Jacka Kurskiego

Jacek Kurski
Fotorzepa/ Piotr Guzik
Jacek Kurski: „Nawet sam Macierewicz w to nie wierzy, bo jeżeli mówi, że był wybuch z góry, a potem trzy osoby przeżyły i potem je dobijano, to znaczy, że to jest tworzenie jakiegoś rodzaju uzależnienia. Jakiegoś kościoła smoleńskiego, którego on jest szafarzem relikwii".

Tak obecny prezes publicznej telewizji komentował smoleńskie rewelacje Antoniego Macierewicza, kiedy jeszcze mógł sobie pozwolić na zdrowy rozsądek, bo nic nie wskazywało, że się kiedyś z PiS-em ponownie zejdzie. Ostatecznie się zszedł – Jarosław Kaczyński nie jest wybredny, bierze każdego, kogo można użyć – i dzisiaj rzucony na odcinek propagandowej obsługi władzy robi, co może, żeby prezes, u którego kiedyś zdiagnozował psychiczne uzależnienie od Macierewicza, był z niego zadowolony.




Rocznicę katastrofy smoleńskiej uczcił więc Kurski filmem Macierewicza, a rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej – filmem Ewy Stankiewicz. W obu rozstrzygnięto o zamachu i nie jest to ostatnie słowo ścigających się na sensacje autorów. W filmie Ewy Stankiewicz pierwotnie był bowiem wątek „egzekucji w miejsce akcji ratunkowej", który przez TVP został ostatecznie ocenzurowany, ale autorce obiecano zrobienie kolejnego filmu, w którym będzie mogła go rozwinąć. Rodziny ofiar ka...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA