Reklama

Legenda wśród karnistów

Pisane z perspektywy lat wspomnienia zawsze dużo mówią o ich autorze. Czytelnik może ocenić, na co piszący zwraca uwagę (np. plotki), jak patrzy na życie (pogodnie, ironicznie, sceptycznie?) i co dostrzega w innych. W większości przypadków ta mimowolna autoprezentacja wychodzi średnio. Dlatego z satysfakcją odnotowywać trzeba chlubne wyjątki. Takowym są niewątpliwie wspomnienia prof. Stanisława Waltosia.
Legenda wśród karnistów

Foto: materiały prasowe

Autor to jeden z najbardziej uznanych specjalistów od procedury karnej. Jego wielokrotnie wznawiany „Proces karny" to legenda wśród studentów prawa. Co ważniejsze, równie wysoko ceniony jest też wkład naukowy profesora, a nie tylko dydaktyczny. Dlatego tym ciekawsze wydają się jego wspomnienia. Znajdziemy w nich zarówno opowieści o minionym życiu akademickim na Uniwersytecie Jagiellońskim, poczynając od perspektywy studenta, kończąc na perspektywie profesora. Profesor dzieli się uwagami dotyczącymi wyborów i działań kolejnych przedstawicieli uniwersyteckich pokoleń. Wspomina również o własnych problemach, choćby związanych z poszukiwaniem katedry, w której mógłby sprawować funkcję kierownika (problemy sprowadzały się na ogół do nieprzychylności władz komunistycznych). Nie żyje jednak tylko samą pracą, chętnie wspomina czas wolny, zwłaszcza swoje turystyczne wyprawy. Nie obywa się również bez odniesienia do bieżących lat, w tym poważnej krytyki ostatnich zmian procedury karnej.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama