4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Pornografia zawsze była pierwsza, wcześniej od innych gałęzi przemysłu rozrywki dostrzegała szansę tkwiącą w technologicznych rewolucjach. Kasety wideo, internet, streaming, transmisje live, wirtualna rzeczywistość – gdzie tylko pojawiała się nowa technika przekazywania wrażeń, coraz prawdziwszych, rzeczywistszych z czasem od samej rzeczywistości, tam porno było pięć minut przed resztą rozrywkowej stawki.
Jacek Dukaj nazwał je „podłej proweniencji pionierem postpiśmienności". Branżą, która przecierała szlaki w poszukiwaniu złotego runa przeżycia samego w sobie; doznań wyzwolonych z kontekstu, czasu i związków przyczynowo-skutkowych. To porno jako pierwsze wydrążyło swoich bohaterów, odebrało człowiekowi jego opowieść, zepchnęło historię w dalekie tło seksualnych wygibasów. Jeszcze by coś zasłoniła, odciągnęła uwagę, zatamowała strumień cieknących z ekranu wrażeń. Im dokładniej odsączano treść, tym więcej było miejsca dla emocji. To pornografia jako pierwsza odkryła, że opowieść się skończyła. Że niepotrzebnie głowiła się ona nad skomplikowanymi konstrukcjami łączącymi rzeczowniki z czasownikami i przymiotnikami, podczas gdy tylko te ostatnie naprawdę się liczą. Nie ma już znaczenia „co" i „kto", ważne jest tylko „jak". Tylko jak najintensywniej.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.