fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czy papież Franciszek sprzedał chińskich katolików?

Wyświęceni za zgodą władz kapłani przed świątynią w Pekinie (2005 r.). Wielu wiernych kościoła podziemnego za rządowymi kapłanami podążać nie chce. Po porozumieniu Chin z Watykanem niepokorni poddawani są jeszcze ostrzejszym niż zwykle represjom
AP/East News, Elizabeth Dalziel
Pisane od nowa Biblia i Koran, wyroki dla kapłanów, komunistyczne wizerunki w świątyniach – oto chińska rzeczywistość ludzi wierzących. Prześladowanie religii ułatwił, niestety, także papież Franciszek.

Pontyfikat papieża Franciszka od lat budzi kontrowersje. Liberalni duchowni i świeccy biją obecnej głowie Kościoła katolickiego brawo, gdy ta wytrze nos chusteczką, podczas gdy konserwatyści oskarżają Ojca Świętego o herezję czy bycie uzurpatorem. Jest jednak kwestia, która niezależnie od osobistych przekonań na temat osoby Franciszka winna działać na wszystkich uczciwych ludzi niczym czerwona płachta na byka – obecny lokator Domu św. Marty de facto sprzedał swoich chińskich braci w wierze komunistycznemu reżimowi.

22 września 2018 r. Watykan podpisał z rządem Chińskiej Republiki Ludowej porozumienie, na mocy którego członkowie prześladowanych od lat i pozostającego w komunii z Rzymem chińskich struktur kościelnych zostali wezwani przez głowę Kościoła do wstępowania w szeregi uznawanego dotychczas za schizmatyckie Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich. Co więcej, papież zgodził się nominować na stanowiska w diecezjach Państwa Środka wyłącznie tyc...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA