Reklama

Życie, które nas przerasta

Elena Ferrante wciąż pozostaje postacią anonimową. Na temat jej prawdziwej tożsamości nie słabną spekulacje i domysły. Co jakiś czas czytamy o efektach literackich śledztw mających zdekonspirować ukrytą pod imieniem i nazwiskiem autorki „Genialnej przyjaciółki" postać. Zostawmy to jednak na boku, tym bardziej że dostaliśmy do ręki kolejną powieść mistrzyni obyczajowych historii, która po raz kolejny dokonuje zniuansowanej wiwisekcji kobiecej psychiki.
Życie, które nas przerasta

Foto: materiały prasowe

Tym razem kanwą opowieści jest historia dorastania Giovanny, 12-letniej uczennicy, urodzonej w 1979 r., w inteligenckiej rodzinie z bogatej dzielnicy Neapolu (Vomero). Pozostajemy z nią cztery lata, towarzyszymy w momentach formacyjnych i granicznych. To jej oczyma widzimy historię rozpadającej się rodziny, na zewnątrz manifestującej przyjazny rozgardiasz. W pierwszej kolejności zatem „Zakłamane życie dorosłych" to rzecz o dojrzewaniu, o momencie, kiedy dzieciństwo niespodziewanie staje się już tylko wspomnieniem. Dorosłość widziana oczami narratorki to czas początku obłudy, fałszywych słów wypowiadanych w miejsce tych prawdziwych. Bo to, co mówimy, i to, co myślimy, to czasem dwie różne rzeczy, dwa nieprzystające do siebie porządki.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama