fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja, Chiny, Węgry. Nieudany rozwody z liberalną demokracją

AFP
Przeciwnicy liberalnej demokracji często zarzucają jej zwolennikom, że traktują ją jako ustrój bezalternatywny. Tyle że z tych, które istnieją, w największym stopniu realizuje wielkie obietnice Europy, zakorzenionej w antycznej Grecji, chrześcijaństwie, tradycji humanizmu i oświecenia.

Demokracja liberalna była niekwestionowanym zwycięzcą zimnej wojny. W 1989 roku wielu wydawało się wręcz, że jej triumf był czymś ostatecznym, niemożliwym do podważenia. Jak ogłosił Francis Fukuyama, oto dobrnęliśmy do końca historii – polityczna ewolucja gatunku ludzkiego się wyczerpała. W efekcie wielu jej zwolenników patrzyło na liberalną demokrację jako na ustrój nie tylko najlepszy z realnie istniejących, ale po prostu idealny, pozbawiony wartych rozważenia alternatyw.

Niewiele pozostało dziś z tej pewności siebie. Demokracja liberalna zdaje się być w głębokim kryzysie – tak w Europie, jak i poza jej granicami. Nikt chyba już nie sądzi, że jest bezalternatywna lub pozbawiona fundamentalnych sprzeczności. Pytanie, jakie rzadziej sobie zadajemy, dotyczy natomiast tego, jakie wyłoniły się dla niej alternatywy oraz co realnie mają ludziom do zaoferowania. A także: czy faktycznie są od niej lepsze?

Co ciekawe, po 1989 roku, mimo szerokie...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA