fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Bartosz Bacia: Przepisy o badaniach policjantów wymagają zmian

Fotorzepa, Łukasz Solski
W interesie społecznym leży to, by funkcjonariusze broniący naszego bezpieczeństwa sami byli bezpieczni. Dlatego konieczne są okresowe badania psychologiczne i wsparcie psychologów dla funkcjonariuszy, którzy posiadają na wyposażeniu broń służbową.

Wydarzenia ostatnich tygodni, takie jak tragiczna w skutkach interwencja policji w Koninie, w wyniku której śmierć poniósł 21-latek czy samopostrzelenie się przy użyciu broni służbowej przez policyjnego antyterrorystę na strzelnicy w podwarszawskiej Zielonce, pozwalają postawić pytanie o konieczność zmian w zasadach nadzoru nad dostępem do broni przez funkcjonariuszy służb mundurowych.

Główny nurt medialnej dyskusji na temat możliwych nieprawidłowości związanych z użyciem broni podczas policyjnej interwencji skupił się na tym, czy osoba postrzelona przez funkcjonariusza stanowiła dla niego realne zagrożenie. To, czy użycie broni w tym konkretnym przypadku było zgodne z przepisami ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, jest obecnie przedmiotem analizy w ramach postępowania przygotowawczego prowadzonego przez właściwy organ prokuratury. Problemy, jakie dotykają służby wyposażone w broń palną, są jednak znacznie szersze i wykraczają poza ramy prawne dopuszczalności użycia broni. Kluczowe z nich to brak regularnych badań psychologicznych funkcjonariuszy dysponujących bronią służbową oraz anachroniczny system szkolenia strzeleckiego.

Myśliwi częściej sprawdzani

W aktualnym stanie prawnym zdrowie psychiczne policjantów posiadających na wyposażeniu broń palną nie podlega obligatoryjnej, okresowej weryfikacji. Ta konstatacja wydaje się zaskakująca, biorąc pod uwagę, iż zgodnie z art. 15 ust. 4 ustawy o broni i amunicji osoby posiadające pozwolenie na broń do celów łowieckich, a także ochrony osobistej oraz ochrony osób i mienia podlegają obowiązkowym badaniom psychiatrycznym i psychologicznym raz na pięć lat. W przypadku funkcjonariuszy policji dysponujących bronią takiego obowiązku nie ma.

Rozporządzenie MSWiA z 20 marca 2007 r. w sprawie trybu i warunków ustalania zdolności fizycznej i psychicznej policjantów do służby na określonych stanowiskach lub w określonych komórkach organizacyjnych jednostek policji zakłada przeprowadzanie badań psychologicznych funkcjonariusza na wniosek jego przełożonego. Równolegle obowiązuje rozporządzenie MSWiA z 9 stycznia 2017 r. w sprawie badań okresowych i kontrolnych policjantów, które reguluje materię badań okresowych policjantów. Jednak również ten akt wykonawczy nie przewiduje obligatoryjnych, okresowych badań psychologicznych funkcjonariuszy policji.

Policjanci służby kryminalnej i prewencji, którzy stanowią zdecydowaną większość funkcjonariuszy policji, powinni wykonywać co trzy lata (po 40. roku życia – co dwa lata) szereg rutynowych badań, takich jak EKG, RTG klatki piersiowej, lecz nie mają obowiązku poddania się okresowym badaniom psychologicznym lub psychiatrycznym. Mogą zostać na nie skierowani, jednak jedynie wtedy, gdy ich przełożeni uznają to za stosowne.

Stałe narażenie na stres, jak również cały szereg środowiskowych czynników, które negatywnie wpływają na stabilność emocjonalną policjantów, stanowią istotny element ryzyka dla bezpieczeństwa publicznego, które ustawodawca zdecydował się monitorować w trybie wnioskowym. Należy zastanowić się, czy status quo, w którym brak jest systemowych i charakteryzujących się odpowiednią częstotliwością mechanizmów weryfikacji tego, czy funkcjonariusze policji powinni móc dysponować bronią, nie jest jedną z pośrednich przyczyn incydentów, w których broń służbowa została użyta nieadekwatnie do sytuacji.

Niepokojące braki w wyszkoleniu

Brak okresowych badań psychologicznych funkcjonariuszy to niejedyne zagrożenie z perspektywy przepisów regulujących użycie broni palnej. Równie istotne są wady systemu szkolenia strzeleckiego służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne. W raporcie NIK opublikowanym w 2016 r. wskazano na ryzyka wynikające z niewprowadzenia w policji rozwiązań gwarantujących odpowiedni poziom wyszkolenia strzeleckiego funkcjonariuszy (brak indywidualizacji szkoleń, niska frekwencja na szkoleniach, brak dostępu do niezbędnej bazy szkoleniowej). NIK zwracała również uwagę na zły stan techniczny garnizonowych strzelnic: w 27 proc. kontrolowanych strzelnic kontrolerzy stwierdzili zagrożenie dla życia i zdrowia ćwiczących funkcjonariuszy.

Z perspektywy bezpieczeństwa publicznego istotne są ustalenia kontrolerów NIK dotyczące obowiązującego w policji systemu oceny szkolenia strzeleckiego policjantów. Powołany raport NIK zawiera pragmatyczną konkluzję, iż w systemie szkolenia strzeleckiego policjantów „preferuje się taki sposób oceniania wyników strzelań, który uniemożliwia analizę poziomu wyszkolenia funkcjonariuszy i jego zmian w dłuższym okresie". Warto dodać, iż nawet tak niedoskonały system oceny poziomu umiejętności strzeleckich policjantów pozwala na postawienie diagnozy, iż poziom ten jest niski. W skali całej policji, w latach 2012–2014 w strzelaniach ocenianych w skali 6-punktowej 96,2 proc. funkcjonariuszy uzyskało średnią ocenę 3,29.

Uzdrowienie systemu

W Polsce obowiązuje ścisła reglamentacja dostępu obywateli do broni palnej, a za bezpieczeństwo publiczne odpowiadają w pierwszej kolejności powołane do tego służby. W interesie społecznym leży to, by funkcjonariusze broniący naszego bezpieczeństwa sami byli bezpieczni. Dlatego w pierwszej kolejności należy rozważyć wprowadzenie systemu okresowych badań psychologicznych oraz wsparcia psychologicznego dla funkcjonariuszy, którzy posiadają na wyposażeniu broń służbową.

Równie istotne wydaje się zainicjowanie zmian systemowych w procesie szkolenia i weryfikacji umiejętności strzeleckich funkcjonariuszy, by zminimalizować ryzyko nieadekwatnego użycia broni podczas przeprowadzanych interwencji. Na rynku dostępne są gotowe, sprawdzone rozwiązania, wprowadzone w państwach UE zarówno w zakresie badań kontrolnych, jak i oceny poziomu wyszkolenia strzeleckiego funkcjonariuszy. Te ostatnie w coraz większej mierze korzystają z dorobku dyscyplin strzelectwa dynamicznego, w którym sposób oceniania uwzględnia złożoność rzeczywistych sytuacji strzeleckich, z jakimi funkcjonariusze mogą zetknąć się w czasie służby.

Autor jest doktorem nauk prawnych, radcą prawnym, wiceprzewodniczącym Europäische Juristenvereinigung für Waffenrecht, zrzeszającego europejskich prawników ekspertów prawa dostępu do broni palnej

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA