fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Robert Gwiazdowski: Zakład Usług Turystycznych

Fot. Filip Frydrykiewicz
W najbliższą niedzielę wybory prezydenckie. Zanim nastanie cisza wyborcza w „demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym sprawiedliwość społeczną" (art. 2 konstytucji), przypomnę, że będą one nielegalne.

Do 6 sierpnia, gdy kończy się kadencja Andrzeja Dudy, pozostało 42 dni. A zgodnie z konstytucją „wybory Prezydenta zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta" (art. 128 ust. 2 konstytucji). Mamy więc 33 dni spóźnienia. Ale tym razem broniąca konstytucji PO dogadała się z naruszającym konstytucję PiS, że naruszą ją razem. Do koalicji PO–PiS dołączyło także Razem z Wiosną i SLD.

Sojusz prawie taki jak w sprawie „polskiego bonu turystycznego". Prawie wszyscy posłowie i posłanki (jak to się teraz poprawnie mówi, aczkolwiek sama konstytucja nie jest poprawna politycznie i mówi tylko o posłach), także z PO, zagłosowali za ustawą, która – jak głosi uzasadnienie – „stanowi realizację zapowiedzi Prezydenta RP Andrzeja Dudy dotyczącej potrzeby wsparcia polskich rodzin oraz polskiej branży turystycznej". Jedność ponad podziałami.

Prawie jak zawsze, gdy posłowie i posłanki uszczęśliwiają na szybko swoich wyborców i wyborczynie, czarną robotę zwalają na ZUS! Co ma ZUS do bonu turystycznego? Ano ma! Zgodnie z ustawą „obsługa bonu odbywa się w systemie teleinformatycznym", który „rozbudowuje, dostosowuje i utrzymuje ZUS"! To ten sam system, dzięki któremu obliczane i wypłacane są emerytury. Na szczęście zgodnie z ustawą „do zamówień na usługi lub dostawy mających na celu jej realizację przez ZUS, w tym w szczególności (aczkolwiek nie wyłącznie) do rozbudowy, dostosowania lub utrzymania systemu teleinformatycznego, nie stosuje się przepisów ustawy – Prawo zamówień publicznych". A ponoć ta ustawa świetna jest i bez niej udzielanie zamówień publicznych skończyłoby się wielką korupcją. Tak przynajmniej ustawodawca uzasadniał jej uchwalenie. Na szczęście obowiązujące w prawie domniemanie racjonalności ustawodawcy tym razem okazało się zasadne – ustawodawca wie, że jakby ZUS miał działać zgodnie z ustawami przez niego uchwalanymi, to żadnego bonu turystycznego by nie wprowadził.

W odróżnieniu od dostaw maseczek i respiratorów za naruszenie prawa przy realizacji bonu nie wyłączono odpowiedzialności karnej.

Oczywiście ZUS tę głupią ustawę wykona, ale kiedyś taka wrzutka skończy się źle. To znaczy dobrze. System padnie i trzeba będzie wprowadzić równą dla wszystkich emeryturę obywatelską.

Autor jest adwokatem, profesorem Uczelni  Łazarskiego i szefem rady WEI

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA