fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Jak skutecznie bronić know-how firmy

Adobe Stock
Sukces przedsiębiorstwa zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest umiejętność śledzenia poczynań konkurencji z jednoczesnym strzeżeniem swych tajemnic. By robić to dobrze, trzeba znać przepisy i właściwie je stosować.

W prawie Unii Europejskiej definicja know-how zawarta jest w rozporządzeniu Komisji (UE) nr 316/2014 z 21 marca 2014 r. ws. stosowania art. 101 ust. 3 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do kategorii porozumień o transferze technologii. Stanowi ona, że know-how to pakiet informacji praktycznych, wynikających z doświadczenia i badań, które są niejawne, istotne oraz zidentyfikowane. Są to praktyczna wiedza lub umiejętności w zakresie technologii produkcji, technik zarządzania lub o charakterze handlowym. Polska ustawa nie definiuje wprost zakresu know-how. Dlatego to pojęcie jest opisowe, często przedstawiane jako tajemnica przedsiębiorstwa. Pojęcia te, mimo wielu cech wspólnych, nie są tożsame.

Czytaj też:

Tajemnicze zasoby

Przedsiębiorstwo poza ruchomościami i nieruchomościami może też dysponować pewnymi zasobami niematerialnymi. Jednym z takich zasobów jest wiedza technologiczna wypracowana w określonej dziedzinie – właśnie know-how. Pojęciem tym określa się doświadczenia, osiągnięcia oraz dorobek firmy działającej na rynku, która nie może być chroniona za pomocą indywidualnych narzędzi prawnych, jako np. wzór przemysłowy lub wzór użytkowy. Przyczyną braku takiej ochrony często jest wielość form, w jakiej występuje, lub specyfika rozwiązania. Może się też zdarzyć, że do rejestracji nie doszło, mimo iż dane rozwiązanie know-how posiada zdolność rejestracji. Rejestracja wzoru, zarówno przemysłowego, jak i użytkowego we właściwym urzędzie uprawnia do ochrony przed jego wykorzystaniem przez innych przedsiębiorców. Przedsiębiorca, który zarejestrował wzór, będzie mógł się powoływać na swoje prawo wyłączne do tego określonego wzoru. Warto jednak podkreślić, że są takie „odkrycia", których przedsiębiorcy celowo nie zgłaszają do właściwych urzędów patentowych, gdyż w ich interesie jest zachowanie tej wiedzy wyłącznie dla siebie. Wówczas mamy do czynienia właśnie z know-how. Taka specjalistyczna wiedza sprawia, iż przedsiębiorcy uzyskują swoistą przewagę nad konkurencją. Dobrym przykładem może być sposób obsługi klienta, który sprawia, że wracają oni w określone miejsce, choć konkurencja oferuje podobne lub wręcz takie same produkty.

Podstawy prawne

W praktyce ochrona know-how jest wykorzystywana przez przedsiębiorców także w odniesieniu do przedmiotów, które mogłyby być opatentowane, w celu zapewnienia dłuższego okresu wyłączności. Wynalazek objęty patentem trafia bowiem po 20 latach ochrony do domeny publicznej.

Jakie są podstawy prawne ochrony know-how?

Zasada swobody umów jest jedną z podstawowych reguł rządzących prawem cywilnym w polskim porządku prawnym. Umowa tworzy zobowiązanie, jest jego źródłem i kształtuje jego treść, stanowiąc prawo obowiązujące między stronami. Możliwość zawierania umów know-how ma podstawę prawną w art. 353 (1) ustawy z 23 kwietnia 1964 r. kodeksu cywilnego (k.c.), którego interpretacja pozwala na obrót umowami nienazwanymi. Umowa know-how upoważnia do korzystania z określonych praw podmiotowych. W doktrynie wskazuje się, że zasada swobody umów oznacza w szczególności swobodę: zawarcia umowy, wyboru kontrahenta, ukształtowania treści stosunku prawnego, zmiany i rozwiązania umowy. Jedna ze stron umowy know-how zobowiązuje się do przekazania drugiej wiedzy technicznej lub organizacyjnej o charakterze poufnym lub tajnym, bezpośrednio użytecznej w działalności gospodarczej w zakresie określonym w umowie. Podkreślić należy, że przedmiotem umowy jest obrót wiedzą techniczną o poufnym charakterze.

Natomiast przepisy ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji są podstawą do ochrony know-how. Aby doszło do popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji, niezbędne jest kumulatywne spełnienie następujących przesłanek: po pierwsze – działanie poddane ocenie musi zostać podjęte w związku z działalnością gospodarczą, po drugie – czyn ten musi być sprzeczny z prawem lub dobrymi obyczajami, a po trzecie – działanie to musi zagrażać lub naruszać interes innego przedsiębiorcy lub klienta.

Jak chronić know-how?

Podejmując decyzję o prowadzeniu przedsiębiorstwa, należy określić, w jakim kierunku chcemy zmierzać. Dobrym sposobem jest wprowadzenie odpowiedniej polityki ochrony know-how, gdyż ta nieopatentowana wiedza jest dużą wartością firmy. W pierwszej kolejności warto zadbać o zapewnienie bezpieczeństwa obrotu informacji wewnątrz i na zewnątrz firmy, gdyż informacje stanowiące know-how firmy będą chronione tylko wtedy, gdy pozostaną nieujawnione do wiadomości publicznej. Niezwykle istotne jest zatem wprowadzenie odpowiednich zapisów w umowach o pracę czy w umowach o współpracy z partnerami. Klauzule te często nie są doceniane. W umowach powinno znaleźć się wyraźne wskazanie informacji, które mają być chronione i nieujawnione osobom trzecim. Zapisy te przy rozwiązywaniu współpracy ochronią know-how przedsiębiorstwa i pozwolą firmie nadal prowadzić zdrową konkurencję.

Dodatkowo w codziennej wymianie dokumentów i informacji warto informować, że dane informacje są poufne i należy zachować je w tajemnicy. Warto przy tym stosować zasadę udostępniania określonych informacji stanowiących know-how firmy tylko tym osobom, które rzeczywiście powinny je mieć, np. konkretnemu dostawcy. Kolejnym elementem polityki ochrony powinno być odpowiednie zarządzanie dokumentami oraz dostępem do nich.

Jak to komercjalizować?

Biorąc pod uwagę wartość know-how, należy się zastanowić nad odpowiednim poziomem jej komercjalizacji. W praktyce często spotyka się komercjalizację know-how poprzez jej licencjonowanie. Udzielenie innym podmiotom obrotu gospodarczego zgody na korzystanie z informacji stanowiących know-how firmy powinno mieć formę pisemną i precyzyjne określać przedmiot umowy – zakres udostępnianego know-how oraz konsekwencje wynikające z niedotrzymania tej tajemnicy. Taka ochrona wynika nie tylko z zakresu potencjału komercjalizacyjnego, ale także z możliwości poniesienia ewentualnych strat. W przypadku umowy licencyjnej warto zastanowić się nad strategią negocjacji, gdyż już na tym etapie dochodzi do wymiany istotnych gospodarczo informacji. Tu pomocną dłoń wyciągnął ustawodawca, wprowadzając art. 72(1) k.c., zgodnie z którym jeżeli w toku negocjacji strona udostępniła informacje z zastrzeżeniem poufności, druga strona jest obowiązana do nieujawniania i nieprzekazywania ich innym osobom oraz do niewykorzystywania tych informacji dla własnych celów, chyba że strony uzgodniły inaczej. Natomiast w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania ww. obowiązków uprawniony może żądać od drugiej strony naprawienia szkody albo wydania uzyskanych przez nią korzyści. Ochronie podlegają tylko te informacje, które zostaną zastrzeżone jako poufne. K.c. nie określa formy zastrzeżenia poufności, więc może być ono wyrażone w każdej formie, która ujawnia wolę składającego w sposób dostateczny, w tym w postaci e-maila albo słownie. Jednak ze względów dowodowych w praktyce stosuje się formę pisemną. Zastrzeżenie w odpowiedni sposób istotnych dla przedsiębiorcy informacji jako poufnych jest niezwykle istotne.

W dobie rozwijającej się technologii należy zwracać szczególną uwagę na przekazywane know-how. Skutecznym sposobem jest także obserwowanie działań konkurencji, gdyż w ten sposób można zidentyfikować ewentualne naruszenia własnych rozwiązań. Zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia know-how jest niezwykle istotnym składnikiem skutecznej strategii biznesowej i może się okazać jednym z czynników sukcesu firmy.

Autorka jest liderem praktyki własności intelektualnej w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA