fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katarzyna Przyborowska: Bon żłobkowy nie powinien różnicować rodziców

AdobeStock
Nie może być tak, że w tej samej gminie w jednym przypadku bon żłobkowy zapewnia pobyt w placówce za darmo, a w innym nie pokrywa pełnych kosztów.

Problem brakujących miejsc opieki nad dziećmi do lat trzech dotyczy wielu gmin w Polsce. Mówiąc wprost – brakuje miejsc w żłobkach i klubach dziecięcych, a jeżeli te miejsca są, to zwłaszcza w dużych aglomeracjach koszty dla rodziców są spore. Bony żłobkowe to bardzo dobra oddolna inicjatywa samorządów (trzeba jasno wskazać, że samorządy nie muszą dotować miejsc dla maluchów, co wynika też z ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech). Problemu braku miejsc w placówkach publicznych nie rozwiązują, ale sprawiają, że koszt opieki nad dzieckiem w prywatnej placówce będzie mniejszy. Nie może jednak być tak, że w tej samej gminie dzięki bonowi żłobkowemu dziecko w niektórych przypadkach będzie miało w placówce miejsce niejako za darmo (rodzice nie poniosą obciążeń w związku z pobytem malucha), a w innych będzie to tylko dotacja, która nie pokrywa pełnych kosztów. Rodziny, dla których bon żłobkowy nie stanowiłby pełnego pokrycia czesnego placówki, byłyby potraktowane gorzej niż te, które n...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA