fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Mocna ekipa z Pomorza na prestiżowych targach

Nautilus Gdańsk – rozrywkowy kompleks, który chce zbudować PFI Future.
materiały prasowe
Tereny inwestycyjne z przeznaczeniem na mieszkania, zakłady przemysłowe, magazyny czy hotele – z taką ofertą w Cannes pojawią się przedstawiciele polskiego biznesu i samorządów.

Najważniejsi uczestnicy rynku nieruchomości z całego świata między 12 a 15 marca będą obecni na dorocznych targach MIPIM. Jak szacują organizatorzy, jubileuszowa, 30. edycja zgromadzi 26 tys. uczestników ze 100 krajów. Wśród nich nie zabraknie ekipy z północy naszego kraju.

Pomorska ofensywa

– Województwo pomorskie będzie na MIPIM reprezentowane przez Gdańsk, Gdynię, Sopot, Pruszcz Gdański i Rumię – mówi Wojciech Tyborowski, dyrektor Invest in Pomerania, organizacji odpowiedzialnej za promocję oferty Pomorza, zajmującej się pozyskiwaniem i obsługą inwestorów zagranicznych zainteresowanych regionem.

– Samorządy oraz deweloperzy zaprezentują łącznie około 520 ha terenów. W ofercie dominują tereny z przeznaczeniem na inwestycje przemysłowe i logistyczne, stanowiące zaplecze portów morskich lub przygotowywane z myślą o poszerzeniu tego zaplecza. Nie zabrakło projektów rewitalizacyjnych, biurowych, usługowych, jak hotele, czy z przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową – wylicza Tyborowski. – Gdańsk będzie szukać partnerów do projektów rewitalizacji w formule PPP takich obszarów, jak Dolne Miasto czy Nowy Port. Gdynia – nabywców na nieruchomości w centrum miasta przeznaczone pod turystykę i zabudowę mieszkaniową. Będzie też promować waterfront (obszar ulokowany nad naturalnym zbiornikiem wodnym – red.). W ofercie Sopotu znalazły się działki z przeznaczeniem na budownictwo mieszkaniowe i działalność logistyczno-produkcyjną, zlokalizowane w pobliżu portu lotniczego – dodaje.

Rumia zaprezentuje blisko 130 ha terenu, na którym w przyszłości ma powstać park przemysłowo-logistyczny, a Pruszcz Gdański przygotował ofertę terenów inwestycyjnych o łącznej powierzchni 154 ha dobrze połączonych z południową częścią Gdańska i portem, z przeznaczeniem pod zabudowę przemysłową, logistyczną i mieszkaniową.

Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki, podkreśla, że międzynarodowe targi MIPIM to znakomita okazja, by przyciągnąć strategicznych inwestorów. Zwłaszcza że w Cannes miasto odbierze prestiżowe tytuły Miasta Przyszłości 2019/2020 i miasta z najlepszym potencjałem ekonomicznym 2019/2020.

– Po raz kolejny zajęliśmy najwyższe pozycje w brytyjskim rankingu prowadzonym przez „Financial Times'a". Jako miasto nowoczesne, przedsiębiorcze i silnie związane z morzem jak zawsze stawiamy na identyfikację z dużymi europejskimi ośrodkami, które również posiadają waterfronty. Dlatego organizujemy na naszym stoisku panel dyskusyjny, podczas którego wraz z reprezentantami Lizbony, Belfastu i Rotterdamu będziemy się dzielić doświadczeniami w zakresie efektywnych rozwiązań przy tworzeniu przestrzeni waterfrontowych – mówi Gruszecka-Spychała. Dodaje, że Gdynia jest członkiem założycielem Waterfront Cities.

– Niezmiennie stawiamy na branżę hotelową. W Gdyni wciąż brakuje kolejnych hoteli o wysokim standardzie. W mieście są działki w unikalnych lokalizacjach, usytuowane w pasie nadmorskim – to właśnie te tereny będą tematem rozmów z kluczowymi inwestorami – podsumowuje wiceprezydent.

Na MIPIM wybiera się także spółka PFI Future, ubiegłoroczny laureat nagrody Real Estate Impactor (impreza organizowana przez „Rzeczpospolitą") w kategorii nowe ikony miast za projekt Nautilus Gdańsk.

– Od wielu lat uczestniczymy w targach, ale w tym roku zdecydowanie rozszerzymy udział. Będziemy prezentować inwestycje własne oraz zaproszonych przez nas partnerów. Będzie to m.in. Wielofunkcyjny Obiekt Strefy Czasu Wolnego z wiodącą funkcją oceanarium – Nautilus Gdańsk, oraz ErGoCity – zrównoważone, modelowe osiedle przyszłości z nowoczesnym kampusem biurowym – relacjonuje Marek Nowara, prezes PFI Future. – Dziś w ruchu turystycznym Europy Polska „konsumuje" 0,5 proc., ale część miast europejskich nie jest w stanie przyjąć rosnącej liczby turystów, co stwarza ogromne możliwości, z których powinniśmy skorzystać – podkreśla.

Stabilne otoczenie

– Nieruchomości komercyjne w Polsce cieszą się ogromnym zainteresowaniem zagranicznych inwestorów, ostatnio również spoza Europy. Atrakcyjność polskich nieruchomości komercyjnych wynika przede wszystkim z pozytywnej oceny polskiej gospodarki, na co wpływ ma stabilny i pewny system prawny w obszarze nieruchomości – komentuje mec. Hubert Maciąg. – Polskie przepisy regulujące rynek nieruchomości są logiczne i bardzo rozwinięte, zatem pozwalają na dostosowanie rozwiązań prawnych do oczekiwać rynku. To także obszar prawa, który jest już ukształtowany i w którym ustawodawca nie wprowadza wielu zmian. Dzięki temu przeprowadzenie procesu inwestycyjnego na polskim rynku nieruchomości komercyjnych charakteryzują przewidywalność i bezpieczeństwo – zaznacza.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA