fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Nieruchomości wakacyjne. Mieszkanie na lato na Mazurach albo w Hiszpanii

Popyt na nieruchomości wakacyjne wciąż rośnie, co się wiąże ze zwiększeniem zamożności społeczeństwa.
Fotolia
Dużo słońca i piękna plaża - to kryteria wyboru nieruchomości na wakacje.

O mieszkania wakacyjne klienci pytają coraz częściej w agencji Freedom Nieruchomości. – Myślą zarówno o swoim urlopie, dłuższym pobycie z dziećmi, jak i o wynajmie krótkoterminowym, traktując zakup inwestycyjnie – zauważa Sabina Libera, dyrektor bydgoskiego oddziału Freedom. – Klienci, którzy trafili do naszego biura, są zainteresowani przede wszystkim niewielkimi lokalami, z maksymalnie dwoma sypialniami i pokojem z aneksem kuchennym. W naszym rejonie zainteresowaniem cieszą się Bory Tucholskie i Zalew Koronowski – wskazuje.

Także zagranica

Zainteresowani drugimi domami, jak mówi Sabina Libera, pytają także o nieruchomości w pobliżu dużych i znanych baz nurkowych. – W kręgu zainteresowań są też Hiszpania i Cypr. Trafiają się również oferty z Bułgarii. Naszych klientów jednak nie zainteresowały – opowiada dyrektor Libera. – Także Turcja po ostatnich wydarzeniach nie cieszy się zainteresowaniem. Nieczęsto dostajemy pytania o nieruchomości nad polskim morzem albo na Mazurach. Tu klienci doskonale radzą sobie sami.

Pytana o kryteria wyboru nieruchomości na wakacje dyrektor z Freedom Nieruchomości odpowiada: dużo słońca i piękna plaża. – Ważny jest też dojazd. Im bliżej lotniska, szczególnie w Hiszpanii, tym lepiej – mówi Sabina Libera. – Ceny apartamentów dla turystów w Bułgarii, Chorwacji, Hiszpanii i na Cyprze w ostatnich latach znacznie spadły. W Bułgarii nawet o 40 proc. Można tam znaleźć 72-metrowe mieszkanie za ok. 138 tys. zł. W Chorwacji podobny metraż to wydatek rzędu 130 tys. euro (ok. 546 tys. zł). W Hiszpanii ceny 55–60-metrowych mieszkań z dwoma sypialniami wynoszą ok. 250 tys. zł.

– Ceny nieruchomości na lato są bardzo zróżnicowane – dodaje Olga Cieślakowska, ekspert sieciowej agencji Północ Nieruchomości. – Zależą m.in. od lokalizacji, wykończenia, roku budowy. Nadmorską nieruchomość do remontu na rynku wtórnym kupimy już za 3,7 tys. zł za mkw. Dwupokojowe mieszkanie w Ustce możemy mieć za ok. 200 tys. zł. Zdecydowanie drożej jest na rynku pierwotnym – ceny zaczynają się od 6 tys. zł. W najbardziej prestiżowych inwestycjach osiągają niekiedy poziom kilkudziesięciu tysięcy złotych za metr kwadratowy.

Przedstawicielka agencji Północ Nieruchomości potwierdza, że popyt na nieruchomości wakacyjne rośnie, co się wiąże ze wzrostem zamożności społeczeństwa. – Z roku na rok coraz więcej klientów pyta o apartamenty i domy w atrakcyjnych lokalizacjach, zarówno w Polsce, jak i za granicą – potwierdza Olga Cieślakowska. – Na tle innych krajów to zainteresowanie nie jest jednak oszałamiająco wielkie. Z naszych danych wynika, że większym zainteresowaniem cieszy się tylko kilka miast i  miejscowości nad morzem i w górach. Czasem klienci pytają o nieruchomości w Grecji, Hiszpani i Portugalii – wylicza. W tym biurze klienci pytają też o nieruchomości w Bułgarii.

Na ferie, urlop, święta

Olga Cieślakowska potwierdza, że zdecydowanie bardziej popularne niż domy są stosunkowo nieduże mieszkania i apartamenty. Domy są po prostu za drogie.– Zakup kolejnego mieszkania jest często tłumaczony chęcią znalezienia sobie azylu od codzienności. Podstawowym kryterium wyboru jest lokalizacja – opowiada. – Klienci poszukują nieruchomości w atrakcyjnych turystycznie rejonach, z ładnym widokiem na morze albo góry, z dobrą infrastrukturą. Ważne są także bezpieczeństwo, cisza, spokój. Bardziej wymagający klienci wybierający najbardziej luksusowe nieruchomości zwracają uwagę na dodatkowe udogodnienia, takie jak baseny – zewnętrzne i wewnętrzne, strefy spa, gabinety kosmetyczne, sale fitness, restauracje. Dużym zainteresowaniem cieszą się mieszkania nad Bałtykiem w Sopocie, Mielnie, Ustce czy Kołobrzegu oraz w górach (Zakopane, Karpacz, Szklarska Poręba).

Łukasz Browarczyk, pośrednik z trójmiejskiej agencji BIG Nieruchomości, podkreśla, że Trójmiasto i okolice to lokalizacja często wybierana także przez klientów poszukujących drugich domów. – W Trójmieście klienci poszukują najczęściej mieszkań dwupokojowych w Sopocie lub gdańskim pasie nadmorskim (Przymorze, Jelitkowo, Zaspa, Żabianka, Brzeźno) oraz na Starym Mieście – wskazuje. – Rośnie też grupa klientów zainteresowanych luksusowymi apartamentami w Śródmieściu i Jelitkowie w Gdańsku, a także w Sopocie. Na Półwyspie Helskim najczęściej wybierane są apartamenty. Bardzo ceniona lokalizacja to Jurata i Jastarnia – opowiada.

Dodaje, że na Kaszubach i  w Borach Tucholskich klienci pytają zwykle o domki do 70 mkw. Czasem szukają większych domów całorocznych.

– Nieruchomości wakacyjne w Trójmieście są coraz częściej wykorzystywane przez klientów nie tylko w sezonie letnim. Zauważamy trend spędzania w nich świąt, ferii oraz urlopów w ciągu całego roku – mówi Łukasz Browarczyk. – Mieszkania dwupokojowe na zwykłych osiedlach w pasie nadmorskim kosztują od 250 tys. do 300 tys. zł – podaje pośrednik BIG Nieruchomości. – Dwupokojowe apartamenty w nowych inwestycjach w najlepszych lokalizacjach są wycenione nawet 1 mln zł. ©?

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA