fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Skąd bakterie wiedzą jak wywołać infekcję?

Shutterstock
Naukowcy odkryli mechanizmy, które umożliwiają bakteriom E. Coli rozpoczęcie infekcji w naszych organizmach. To może być początek zupełnie nowej metody leczenia zakażeń bakteryjnych.

W gminie Askoy w zachodniej Norwegii zamieszkuje około 22 tys. osób. W czerwcu tego roku odnotowano tam masowe zatrucie, któremu uległo ponad 2000 osób, kilkadziesiąt wymagało hospitalizacji, a jedna zmarła. Za winną uznano bakterię o nazwie Escherichia coli, która znalazła się w sieci wodociągowej. Takie doniesienia pojawiają się dość często. Jak informowało BBC, w 2016 roku na skutek zatrucia po zjedzeniu gotowej paczkowanej mieszanki sałat zmarły w Wielkiej Brytanii dwie osoby, 144 zatruły się, a ponad 60 chorych wymagało hospitalizacji. W 2018 w Egipskiej Hurghadzie zmarły dwie osoby, które zatruły się hotelowym jedzeniem. 300 osób ewakuowano z pięciogwiazdkowego hotelu. W obu przypadkach winą obarczono ta samą bakterię, E. Coli.

E. coli naturalnie żyje w naszych okrężnicach i jest fizjologiczną florą jelita grubego. W jelicie spełnia pożyteczną rolę uczestnicząc w trawieniu pokarmu i przyczyniając się do produkcji witamin z grupy B i K. Większość szczepów nie jest szkodliwa. Jednak istnieje kilka, które mogą powodować skurcze, biegunkę, wymioty, nawet niewydolność nerek i śmierć. Na ryzyko szczególnie narażone są dzieci.
Para naukowców z University of Virginia School of Medicine, odkryła w której części okrężnicy bakterie zakładają kolonie, aby spowodować najgorszą możliwą infekcję. Okazuje się, że bakterie poszukują najgłębszych, najciemniejszych zakamarków. W tych ponurych szczelinach brakuje tlenu i to tam rozpoczynają się najniebezpieczniejsze inwazje.

„Patogeny bakteryjne zwykle kolonizują określoną tkankę u gospodarza. Dlatego w ramach strategii infekcyjnej patogeny bakteryjne precyzyjnie rozmieszczają białka i toksyny w tych specyficznych niszach kolonizacyjnych ludzkiego gospodarza. Pozwala to patogenom oszczędzać energię i unikać wykrycia przez nasz układ odpornościowy, a w konsekwencji wywołać choroby ” , powiedziała dr Melissa Kendall z Wydziału Mikrobiologii, Immunologii i Biologii Nowotworów University of Virginia School of Medicine.
Naukowcy nakreślili również proces, za pomocą którego bakterie wykrywają niski poziom tlenu w jelicie grubym, a następnie wytwarzają białka, które pozwalają im przyczepić się do komórek gospodarza i rozpocząć infekcję. Wszystko wskazuje na to, że E. Coli czeka, aż poziom tlenu w jelicie grubym gospodarza osiągnie szczególnie niski poziom i wówczas atakuje. Naukowcy uważają, że inne patogeny bakteryjne, takie jak Shigella i Salmonella, prawdopodobnie stosują podobny mechanizm podczas infekcji.

Poznanie tych mechanizmów może pomóc w zwalczaniu tego typu infekcji. Zablokowanie syntezy białek, które pozwalają bakterii przykleić się do naszych wnętrzności, spowoduje, że E. Coli zgubi się w ciemnościach okrężnicy. To może być metoda na zapobieganie odporności na leki, która staje się coraz większym problemem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA