fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Twardy orzech do zgryzienia: lotnisko we Francji

Bloomberg
Premier Edouard Philippe otrzymał raport trójki ekspertów o budzącym duże kontrowersje projekcie lotniska w Notre-Dame-des-Landes (NDDL), który daje mu dwie opcje: rozpocząć budowę nowego albo rozbudować pobliskie lotnisko w Nantes

- Potrzeby związane z rozwojem transportu lotniczego w regionie Grand Ouest uzasadniają realizację platformy, która zostanie dostosowana rozmiarami do znanych hipotez, tzn. podwojenia ruchu lotniczego do 2040 r. — oświadczył prasie premier Francji. — Istnieją dwa sposoby odpowiedzi na tę potrzeby. Pierwszym byłoby wykonanie lotniska NDDL, jak je zaprojektowano, drugim i to jest nowy element, polegałby na całkowitym dostosowaniu istniejącego lotniska Nantes Atlantique.

Oba rozwiązania mają zalety i wady — dodał premier na podstawie raportu. Odrzucił jednak ideę „Notre-Dame-des-Landes albo nic" i stwierdził: — Raport skłania nas do zastanowienia się nad wyborem, który przybierze raczej następującą formę: Notre-Dame-des-Landes albo rozbudowa lotniska Nantes Atlantique.

Prezydent Francji wyda decyzję w tej sprawie do końca stycznia. — Będzie to jasna decyzja, uznana przez rząd i ma nam pozwolić odpowiedzieć na ustalone potrzeby i zagwarantować powrót do normalności zwłaszcza w kwestiach porządku publicznego — oświadczył premier.

Dylemat polega na tym, że rozbudowa istniejącego lotniska kosztowałaby maksimum 500 milionów euro, a budowa nowego, na żyznych gruntach rolnych, co najmniej 990 milionów. Nowe lotnisko znalazłoby się w odległości ok. 20 km od Nantes.

Zwolennikami jego budowy na powierzchni 1600 ha są były mer Nantes i były premier Jean-Marc Ayrault oraz miejscowe samorządy, przeciwnikami rolnicy i setki ekologów usuwanych siłą od 2012 r. przez policję (jeden z demonstrantów poniósł śmierć), także nowy prezydent Macron i minister ekologii, Nicolas Hulot.

Referendum konsultacyjne przeprowadzone we Francji 26 czerwca 2015 zakończyło się poparciem 55,17 proc. głosujących dla budowy nowego lotniska, ale prace nie ruszyły, bo trwa batalia prawna z przeciwnikami. Według najnowszego sondażu Elabe dla BFM TV 40 proc. Francuzów jest przeciwnych budowie NDDL, 27 proc. za budową, a 33 proc. nie ma zdania na ten temat.

Walka o nowe lotnisko trwa też na gruncie politycznym wśród socjalistów. Ayrault oświadczył, że „pominięcie wyniku referendum byłoby zaprzeczeniem demokracji, bo projekt został uzgodniony w każdy możliwy sposób. Przeciwnicy złożyli ponad 180 odwołań, wszystkie oddalono. Projekt został więc zatwierdzony prawnie i demokratycznie. A argumenty ekologów, że lotnisko znalazłoby się obok dużego rezerwatu ptaków Natura 2000 są nie do utrzymania".

Jego koleżanka z partii i z rządu, były minister środowiska, Segolene Royal zareagowała na to w rozgłośni RTL: — Należy pozwolić rządowi zapoznać się z raportem. Nie chcę prawić morałów nikomu, bo ci którzy je prawią, jak ten wymieniony, nie oczyścili terenu pod prace budowlane, a mieli taką możliwość.

Z przecieków o raporcie wynika, że uznano w nim, iż remont obecnego lotniska w Nantes będzie mniej kosztowny i bardziej korzystny dla środowiska. Royal dodała, że jego wnioski są zbliżone do raportu, jaki sama zamówiła.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA