Reklama

Chińskie linie zwiększają obecność w Azji

Chińscy przewoźnicy zwiększają moce przewozowe na krótkich i średnich trasach po Azji. To zasadnicza zmiana strategii odejścia od prestiżowych ale nierentownych połączeń z Ameryką Płn. i zwrotu ku rynkowi, który rośnie i da zarobić.

Aktualizacja: 21.11.2019 12:36 Publikacja: 21.11.2019 11:27

Chińskie linie zwiększają obecność w Azji

Foto: Bloomberg

W ostatniej dekadzie liczba miejsc w samolotach 3 największych przewoźników państwowych wzrosła czterokrotnie, ale tak duża ekspansja miała swoją cenę. Segment transportu międzynarodowego był pod kreską w ostatnich 3 latach, jego straty w 2018 r. wyniosły 21,9 mld juanów (3,13 mld dolarów) — podało niedawno chińskie zrzeszenie transportu lotniczego.

W reakcji na to chińskie linie zaczęły szukać wzrostu bliżej własnego domu. Ze 105 nowych szlaków, jakie zamierzają dodać do ponad 800 w sezonie zimowym, większość dotyczy Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej oraz trochę Europy. — Chińscy przewoźnicy zaczynają bardziej komercyjnie podchodzić do usług międzynarodowych — powiedział Reuterowi John Grant, starszy analityk danych o lotnictwie w firmie OAG. — Jeśli można latać samolotem przez 4 godziny i być rentownym w porównaniu z 12-godzinnym lotem i bez zarobku, to można to robić trzy razy dziennie. Ma to większy sens — dodał.

China Eastern otrzymała ostatnio zgodę na uruchomienie nowych połączeń z miast drugiego rzutu Qingdao i Chengdu do Cheongju-si w Korei i do Osaki w Japonii. Będzie też latać z Szanghaju do prefektury Aomori w Japonii i z Xining do Nagoi. Loong Air otrzymała pozwolenie na nowy szlak Chegdu-Djakarta. Air China lata od początku roku z Pekinu do Phnom Penh, a China Southern od stycznia z Kantonu do Cebu na Filipinach. A w miarę spadku popytu na loty do Ameryki Płn 4 chińskie linie zlikwidowały dotychczas 6 połączeń do Stanów, np. Air China zawiesiła w sierpniu loty Pekin-Hawaje, a Xiamen Airlines — Xiamen-Shenzhen-Seatttle- podała firma Variflight.

Po dekadzie dwucyfrowego wzrostu liczba Chińczyków odwiedzających Stany zmalała w 2018 r., amerykański urząd podróży i turystyki przewiduje dalszy spadek o 5 proc. w tym roku także z powodu aprecjacji dolara. Wolniejsze tempo chińskiej gospodarki i wojna celna ze Stanami też miały wpływ. Prezes amerykańskiego zrzeszenia biur podróży Roger Dow powiedział, że udział Stanów w światowym rynku lotów dalekiego zasięgu zmalał w 2018 r. do 11,7 proc. z 13,7 proc. w 2015 r.

Łączna liczba miejsc w lotach 3 największych chińskich linii do Ameryki Płn. wzrosła w ostatnich 3 latach o 2,9 proc., natomiast na szlakach do Azji Płd.-Wsch. skoczyła o 30,6 proc., a do Europy o 34,6 proc. — Popyt do Ameryki Płn. nie jest tak duży jak kiedyś, więc linie przenoszą swe moce do Japonii, Korei i Azji Płd.-Wsch., aby chronić przychody z biletów — stwierdziła Luya You, analityk transportu w BOCOM Int'l; dodała, że dyrekcje Air China i China Southern liczą, iż na Japonię i Koreę przypadnie w przyszłym roku większość wzrostu mocy przewozowych.

Reklama
Reklama

Pod koniec 2018 r. trzy największe chińskie linie miały zamówione 60 samolotów dalekiego zasięgu, głównie B787, B777 i A350, łatwe do przekierowania na inne szlaki. — Bez wątpienia Azja Płd.-Wsch. będzie w najbliższych latach tym regionem, na który skierują swe zamówione maszyny — stwierdził John Grant.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama