Reklama

Boeing traci, ogranicza duże samoloty, żegna się z B747

Z powodu pandemii Boeing poniósł stratę kwartalną, ogłosił zmniejszenie produkcji samolotów szerokokadłubowych, odroczył premierę najnowszego i potwierdził rezygnację z B747 za dwa lata.

Publikacja: 29.07.2020 16:24

Boeing traci, ogranicza duże samoloty, żegna się z B747

Foto: Bloomberg

Strata w II kwartale wyniosła 2,4 mld dolarów, obroty zmalały o 25 proc. do 11,81 mld z powodu znacznie mniejszej liczby maszyn wydanych klientom. Dział samolotów cywilnych BCA stracił 845 mln dolarów zysku operacyjnego z powodu nienormalnych kosztów produkcji B737 i zamykania fabryk na skutek pandemii. 468 mln dolarów kosztowały go odprawy dla 10 proc. pracowników odchodzących z załogi liczącej 160 tys. ludzi. — Będziemy nadal oceniać rozmiary naszej załogi — powiedział prezes Dave Calhoun.

Prezes poinformował teraz o zmniejszeniu rytmu produkcji B777 i B777X łącznie do dwóch miesięcznie i B787 do sześciu miesięcznie w 2021 r. oraz o zaprzestaniu w 2022 r. produkcji słynnego jumbo jeta. — Przywiązanie naszych klientów doi tego samolotu nie oznacza końca dostaw, będziemy nadal wspierać działalność B747 w przyszłości — cytuje go Reuter. — Podróże lotnicze zawsze wykazywały elastyczność, tak też jest z Boeingiem — dodał Calhoun. Koncern nie może nadal sprzedawać uziemionych B737 MAX, ale zaczął w maju przygotowania do wznowienia ich produkcji; rytm 31 sztuk co miesiąc przesunął jednak z 2021 r na początek 2022 r.

Koncern zapowiedział wcześniej zmniejszenie produkcji obu B777 do trzech z obecnie pięciu co miesiąc, zamierzał przekazać klientom pierwsze B777X, większą wersję B777 w 2021 r., ale zrobi to później.

Działy wojskowy i kosmiczny osiągnęły takie same obroty jak przed rokiem, zapewniając nam „pewną podstawową stabilizację w najbliższej przyszłości, gdy będziemy podejmować trudne ale konieczne kroki w dostosowywaniu się do nowych realiów rynku" — powiedział Calhoun.

Od pewnego czasu było wiadomo, że jumbo jet, który wszedł do eksploatacji w 1970 r. i dokonał rewolucji w transporcie lotniczym przejdzie do historii, bo przegrywa z nowymi, bardziej oszczędnymi samolotami 2-silnikowymi. Boeing ma zamówienia na 2 lata produkcji, ale głównie w wersji cargo. Linie lotnicze wycofują wersje pasażerskie, zwłaszcza gdy załamał się rynek przewozów z powodu pandemii.

Reklama
Reklama

21 lipca z Sydney na emeryturę na pustyni Mojave w Kalifornii odleciał ostatni B747 australijskiej linii Qantas. Na pokładzie maszyny lot QF7474 z kangurem na ogonie było tylko 6 pilotów, żadnego pasażera. Samoloty tej linii przewiozły w ciągu 50 lat ponad 250 mln pasażerów, w tym każdą reprezentację Australii na olimpiadę od 1984 r. i królową Elżbietę II. Przez pewien czas Qantas był jedyną na świecie linią używającą tylko jumbo jety.

W połowie lipca British Airways, największy obecnie użytkownik tych samolotów ogłosił o ich natychmiastowym wycofaniu z floty, wcześniej zaplanowanym w 2024 r.

Transport
Elon Musk oddaje globalną dominację Chińczykom
Transport
CPK w 2026 roku: Tego oczekuje branża lotnicza
Transport
Kolejny kabel uszkodzony rosyjską kotwicą. Finlandia zatrzymuje statek i załogę
Transport
Ten weekend potężnie namiesza w europejskim transporcie lotniczym
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Transport
Dobre wieści od CPK na koniec roku. Jest decyzja środowiskowa dla megalotniska
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama