Reklama

Lufthansa i British Airways testują niskie taryfy na trasach do Azji

Żeby dolecieć do któregokolwiek z głównych lotnisk azjatyckich trzeba zapłacić przynajmniej 2,5 tysiąca złotych. Ale jeśli wiemy, gdzie szukać tanich lotów, ta podróż może być o wiele tańsza.

Aktualizacja: 22.05.2018 12:29 Publikacja: 22.05.2018 11:43

Lufthansa i British Airways testują niskie taryfy na trasach do Azji

Foto: 123rf.com

Lufthansa i KLM zaczęły właśnie testy tanich przelotów z/do Azji. Jako port do prób cenowych obydwaj przewoźnicy wybrali Hongkong. Latają tam z Europy duże maszyny, więc jest bardzo prawdopodobne, że na pokładach znajdą się wolne fotele. Wszystkie przeloty są rezerwowane w taryfie „podstawowej ekonomicznej". Pasażer, który kupił taki bilet nie ma prawa do nadawanego bagażu, wyboru miejsca w samolocie, posiłku ani napojów. I wchodzi na pokład w ostatniej kolejności, czyli nie ma gwarancji, że znajdzie dosyć miejsca na swój bagaż podręczny.

Przy dłuższym locie może to być poważna niedogodność. Nie ma naturalnie prawa na jakiekolwiek zmiany w datach podróży. Jeśli nie może lecieć, niewykorzystany odcinek trasy podróży przepada. - Ale to wszystko jest sprawiedliwe, czyli „coś za coś" - uważa Amy Wei, dyrektor w azjatyckim oddziale wyszukiwarki Kayak. Jej zdaniem taką ofertę trzeba oceniać raczej nie jako ubogą, tylko spersonalizowaną, bo pasażer może kupić to, co chce, a nie pakiet, z którego może nie skorzystać w pełni.

W dzisiejszej ofercie lotów Lufthansy z Hongkongu można więc trafić na bilety kosztujące połowę ceny pełnej taryfy ekonomicznej. Tyle że do ograniczeń niemiecki przewoźnik dodał brak gwarancji godziny wylotu i przewoźnika. W tym przypadku jest to zrozumiałe, ponieważ z Europy do Hongkongu oprócz Lufthansy latają jeszcze należące do grupy LH: Swiss i Austrian Airlines i każda z tych linii ma zazwyczaj wolne miejsca na pokładzie. Wszystkie szczegóły lotu pasażerowie poznają dopiero na kilka dni przed wylotem.

- Chcemy, żeby pasażerowie, którzy postanowili skorzystać z tej oferty, zostawili nam elastyczność. My z kolei zapewniamy bardzo atrakcyjne taryfy - mówi Malte Haut, przedstawicielka Grupy LH na Hongkong, Południowe Chiny i Makao. Przy tym oferta jest rzeczywiście atrakcyjna, bo za 317 dolarów można polecieć do jednego z 13 miejsc w Europie, w tym np. Barcelony, Mediolanu czy Wenecji. Za lot do Lizbony trzeba już zapłacić 640 dolarów, ale w „normalnej" klasie ekonomicznej, bez ograniczeń - czasowo-posiłkowo- bagażowych kosztuje to dwa razy tyle.

Jak na razie żadna z linii azjatyckich nie porywa się na konkurencję z europejskimi przewoźnikami. Dla nich największą konkurencją są linie z Zatoki Emirates, Qatar Airways i Etihad, które z kolei znane są z bogatej oferty dla pasażera. Chociaż ostatnio także i one zaczęły oszczędzać. Widać to zwłaszcza po ofercie Singapore Airlines, przygotowującej się do fuzji z należącym do nich niskokosztowym SilkAir. Polega to na zubożeniu oferty Singapore i poprawie w Silku.

Reklama
Reklama

Wprowadzając niższe taryfy próbuje zapełnić samoloty także Austrian Airlines. We wtorek, 22 maja linia poinformowała o wprowadzeniu rezerwacji taryfę „lekką” na lotach między Europą a Ameryką Północną. Ta lekkość pozwala na podróż jedynie z bagażem podręcznym i bez możliwości zmian dat bądź godzin lotów. Austrian jest jednak w tym wypadku bardziej hojny niż firma-matka, czyli Lufthansa, bo nadal na pokładzie pasażera nakarmi i napoi. I bardziej elastyczny. Za dopłatą można sobie wybrać miejsce w samolocie, bądź też po dużych zakupach w Stanach Zjednoczonych także dopłacenie za nadanie walizki. Taka opcja cenowa, rzeczywiście elastyczna, jest dostępna już w trwającym do końca października sezonie letnim na naszej półkuli.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama