fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Lotniska. Korzyści z portów przesiadkowych

Adobe Stock
W 2018 roku ruch lotniczy w Polsce zwiększył się o 15 procent. Według wyliczeń Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) każde 10 procent tego wzrostu dokłada do PKB 0,5 punktu procentowego.

W Europie transport lotniczy daje 7 procent PKB i 5 procent zatrudnienia. A każde 10 etatów w lotnictwie przynosi, w zależności od wyliczeń, od 2,6 (Oxford Economics) do 3 (Komisja Europejska) nowych miejsc pracy. Przy tym transport lotniczy powoduje powstawanie miejsc pracy, w dziedzinach nie związanych bezpośrednio z tą branżą: w meteorologii, budownictwie, transporcie naziemnym. Oczywiście rośnie także zatrudnienie w samym lotnictwie, ponieważ potrzebni są kontrolerzy ruchu lotniczego (o tych akurat jest najtrudniej), stewardzi, mechanicy, obsługa naziemna ruchu. Dodatkowo jeszcze każde euro wypracowane w sektorze lotniczym daje trzy euro w innych dziedzinach gospodarki (Aviation Strategy for Europe).

Polska jest dzisiaj jednym z najszybciej rosnących rynków lotniczych na świecie, w 2018 roku nasze lotniska obsłużyły 46 milionów pasażerów. Po dwucyfrowych wzrostach w największych portach w styczniu widać, że i ten rok zapowiada się rekordowo.

— Centralny Port Komunikacyjny to inwestycja, która ma głębokie uzasadnienie ekonomiczne i w długim horyzoncie zwróci się z nawiązką — przekonuje Mikołaj Wild, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds . CPK. — Z modelu przesiadkowego wynikają duże korzyści dla gospodarki. Zyski czerpią nie tylko zarządcy portów i przewoźnicy, ale też setki firm zlokalizowanych w promieniu około 200 kilometrów od hubów. Dzięki planom budowy CPK Polska ma wreszcie okazję, żeby wykorzystać swoje położenie i boom w lotnictwie pasażerskim, szczególnie dynamiczne rosnący w Europie Środkowo-Wschodniej.

Jego zdaniem jest duża szansa, że CPK powstanie w planowanym terminie. Jakie jest największe zagrożenie? —Zagrożeń nie ma, ale największą trudnością jest zgranie współpracy wszystkich sektorów gospodarki, które są zaangażowane w powstawanie tej inwestycji — mówi Wild.

- CPK to ogromne, kompleksowe przedsięwzięcie infrastrukturalne, które powstaje od zera.  Dzięki temu mamy szansę stworzyć najbardziej optymalne rozwiązanie z perspektywy pasażera i innych użytkowników portu, unikając błędów popełnionych przez lotniska projektowane dawno temu, kiedy nikt nie wyobrażał sobie obecnej skali dynamiki rozwoju lotnictwa pasażerskiego – mówi Jacek Bartosiak, prezes CPK. – Obecnie prowadzimy   prace koncepcyjne , które pomogą ustalić parametrów technicznych, wariantów lokalizacji  itd. CPK, jednocześnie rekrutując fachowców z branży lotniczej, kolejowej i finansowej. W tym roku planujemy m. in. podpisać umowę z międzynarodowym doradcą strategicznym, który już ma doświadczenie w budowie i zarządzaniu portami przesiadkowymi, i zlecić wykonanie planu generalnego CPK – zapowiada.

Czytaj także: CPK to nie tylko lotnisko

Według wyliczeń Ministerstwa Infrastruktury powstanie Centralnego Portu Lotniczego (we wstępnych założeniach ma on kosztować 35 mld złotych i zacząć od obsługiwania 45 milionów pasażerów rocznie) dostarczy budżetowi 2,4 miliarda złotych rocznie przychodów i zwiększy PKB o 4,7 miliarda złotych. Ma tam powstać 150 tysięcy nowych miejsc pracy. A pośrednio jeszcze 110 tysięcy w sektorach gospodarki powiązanych z lotnictwem, czyli logistyce, turystyce, handlu, usługach i budownictwie. Dla porównania - paryskie lotnisko imienia Charles'a de Gaulle'a , na którym w 2018 roku odprawiły się 72 miliony pasażerów, daje pracę 195 tysiącom ludzi. Madryckie lotnisko Barajas ze swoimi 58 milionami pasażerów zatrudnia 300 tysięcy osób i przyczynia się do wzrostu hiszpańskiego PKB o 15,2 miliarda euro.

Zazwyczaj lotnicze centra przesiadkowe szybko stają się także centrami logistycznymi. Z takimi założeniami zostały zbudowane najsprawniejsze na świecie porty przesiadkowe — japoński, Kansai International, Hongkong International Airport, czy chiński Daxing International, którego otwarcie jest zaplanowane na 30 września 2019 roku. Wkrótce ruszy (ostateczny termin otwarcia to początek marca 2019 roku) nowe lotnisko w Stambule wybudowane kosztem 12 miliardów dolarów.

Duże lotniska są w stanie również całkowicie przebudować gospodarkę kraju — najlepszym tego przykładem jest Dubaj, dla którego przychody z ropy naftowej dają niespełna jeden procent PKB, podczas gdy turystyka odpowiada za ponad 20 procent. Natomiast wpływ lotniska na gospodarkę, to 26,7 miliarda dolarów. Dubai Airport odprawił w 2018 roku 89,1 miliona pasażerów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA