fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Trwa strajk w Lufthansie. Odwołano 300 lotów, też z Polski

AFP
Trzysta rejsów zaplanowanych na piątek, 8 listopada odwołała Lufthansa. Wśród nich są niektóre połączenia z i do Polski.

Zgodnie z wyliczeniami AirHelp, organizacji zajmującej się prawami pasażerów i ułatwiającej uzyskanie odszkodowania od linii lotniczych, z powodu tego strajku może ucierpieć nawet 5,7 tys. pasażerów podróżujących do i z Polski.

Łącznie z powodu dwudniowego strajku personelu pokładowego wspieranego przez związek UFO największy niemiecki przewoźnik zmuszony był od odwołania 1300 z 6 tys. zaplanowanych rejsów. Lufthansa na swojej stronie opublikowała już awaryjny rozkład lotów i każdy pasażer, który planował podróż samolotami tej linii może sprawdzić status swojego rejsu, a w przypadku jego anulowania otrzyma informację od przewoźnika: czy poleci i jak poleci. Ryzykowne jest pojawianie się na lotnisku w sytuacji, kiedy nie wiadomo, czy rejs został odwołany, czy też odbędzie się zgodnie z planem. A jeśli nie ma takiej możliwości, warto pojawić się na lotnisku z dużym zapasem czasu, tak aby personel Lufthansy mógł zmienić nam rezerwację.

To kolejna odsłona konfliktu zarządu przewoźnika ze związkiem UFO (Unabhängige Flugbegleiter Organisation), który wyraźnie przybiera na sile. W październiku związkowcy zorganizowali strajk ostrzegawczy w spółkach-córkach Lufthansy (Germanwings, Eurowings, City Line i SunExpress). W wyniku ograniczonej do kilku lotnisk akcji odwołanych zostało około 100 lotów. Początkowo mieli w nim wziąć udział także pracownicy Lufthansy, ale ostatecznie postawili na przedłużenie rozmów, które – jak widać — nie przyniosły efektu.

Warto przy takich okazjach pamiętać, że pasażerowie, którzy w wyniku akcji strajkowej doświadczyli zakłócenia lotu mogą mieć prawo do odszkodowania. Jeśli ich lot został odwołany lub opóźniony o ponad trzy godziny, przysługuje im ono na podstawie przepisów unijnego Rozporządzenia (WE) 261/2004. W określonych przypadkach (podróży na długich dystansach) może ono wynieść nawet do 600 euro na osobę.

Z odpowiedzialności za zakłócenie linia lotnicza jest wyłączona jedynie w przypadku nadzwyczajnych okoliczności, takich jak: nagłe przypadki medyczne czy bardzo złe warunki pogodowe. Nie należy jednak do nich strajk jej pracowników – wskazuje Marta Koziarz, ekspert AirHelp. 

Taką interpretację potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ubiegłym roku wskazując w swoim orzeczeniu, że linia lotnicza odpowiada za działania swojego personelu także w takiej sytuacji. Mimo to część przewoźników próbuje odmawiać odszkodowania, argumentując wciąż, że strajk stanowi dla niego okoliczność nadzwyczajną. - W najgorszym wypadku otwarta pozostaje droga sądowa. Co więcej, każdy pasażer, który doświadczył zakłócenia lotu może na naszej stronie bezpłatnie sprawdzić, czy uprawnia go ono do uzyskania odszkodowania. Jeśli tak, przeprowadzimy dla niego cały proces - deklaruje ekspertka AirHelp. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA