fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Lotnisko Chopina: Ostatnie takie rekordy

fot. lotnisko-chopina.pl
Materiały promocyjne
Warszawskie lotnisko Chopina ma za sobą rekordowy sezon letni. W ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2017 roku na Lotnisku Chopina obsłużono więcej pasażerów, niż w całym roku ubiegłym.

Do końca października z warszawskiego portu skorzystało 13 mln 480 tys. pasażerów. Czyli o ponad 24 proc. więcej w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego i o ponad 5 proc. więcej od wyniku za cały 2016 rok.

W październiku na Lotnisku Chopina odprawiono ok. 1 mln 430 tys. osób, o prawie 24 proc. więcej niż w październiku 2016.

Od początku roku, w ruchu międzynarodowym podróżowało ok. 11 mln 650 tys. osób (wzrost o 20 proc.), a w ruchu krajowym 1 mln 830 tys. osób (wzrost o 64 proc.).

— Bardzo cieszy nas tak duża dynamika ruchu pasażerskiego na naszym lotnisku. Oznacza to, że Warszawa jest postrzegana przez coraz większe grono osób, jako atrakcyjny węzeł komunikacyjny – mówi Hubert Wojciechowski, Dyrektor Biura Marketingu i PR Lotniska Chopina.

Pod koniec października wprowadzony został nowy, zimowy rozkład rejsów i są wielkie szanse, że w grudniu zostanie przekroczony poziom 15 mln. obsłużonych pasażerów. Tymczasem na początku roku ostrożne prognozy mówiły o 14 mln.

W rozkładzie zimowym pojawią się nowości: od 4 grudnia rejsy do Berlina (TXL) ponownie uruchomi LOT. 14 grudnia wprowadzona zostanie również dodatkowa, druga dzienna rotacja Qatar Airways do Dohy. Węgierski niskokosztowy Wizz Air przywróci 4 sezonowe zimowe połączenia: Eljat oraz Ovda w Izraelu i kierunki narciarskie — Grenoble, Turyn i Werona. Od 18 grudnia linia Ural Airlines planuje rozpocząć rejsy na nowym kierunku – Warszawa-Moskwa Domodiedowo realizowane do pięciu razy w tygodniu. To będzie również nowy przewoźnik w Warszawie.

Dodatkowo na lotnisku obsługiwane są sezonowe połączenia czarterowe, w tym 15 połączeń długodystansowych m.in., na trasach do Bangkoku, Zanzibaru, na Mauritius, do Montego Bay na Jamajce, Ho Chi Minh w Wietnamie, Colombo na Sri Lance, Puerto Plata na Dominikanie, Santa Clara na Kubie, Cancun w Meksyku, a także nowości do Rio de Janeiro i Panamy.

Ale może to być już ostatni tak dobry rok stołecznego lotniska. Nie będzie już z pewnością takiej dynamiki w przyroście ruchu krajowego, bo Ryanair doszedł do wniosku, że nie opłaca mu się latać do Gdańska i Wrocławia, zostawił jedynie połączenie do Szczecina.

Przyszłoroczny sezon letni będzie wielkim testem dla stołecznego portu. Wprawdzie wiadomo, że LOT ogłosi kolejne nowe kierunki azjatyckie, według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” maja być to Delhi i Singapur, a być może poleci jeszcze dalej, np. do Indonezji. Ale z drugiej strony od początku sezonu letniego zostanie wprowadzona „cisza nocna”. Od zarządzania ruchem na warszawskim Okęciu, a zwłaszcza od organizacji przyznającej sloty (działki czasowe startów i lądowań) będzie zależało, czy liczba operacji lotniczych ostatecznie zmaleje.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA