fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Z Paryża do Nowego Jorku w 3,5 godziny? Już w 2023

www.boomsupersonic.com
Według szefa Boom Technology jego firma ma już 76 zamówień na hipersoniczne samoloty. Nie ma co jednak liczyć na tanie bilety.

W 2003 roku, z przyczyn ekonomicznych, wycofano ze służby samoloty Concorde, które regularnie obsługiwały transatlantyckie trasy z prędkością naddźwiękową. Pozwalały one dostać się z Paryża czy Londynu do Nowego Jorku w czasie krótszym niż 4 godziny. Od tego czasu transatlantyckie podróże zajmują więcej czasu, jednak najwyraźniej chęć powrotu do szybkich przelotów jest wystarczająco duża, byśmy mogli się spodziewać powrotu hipersonicznych samolotów w najbliższych latach.

Według Blake’a Scholla, szefa Boom Technology, już w 2023 roku ma być gotowy nowy naddźwiękowy samolot mogący latać po transatlantyckich i transpacyficznych trasach. Wstępne zamówienia złożyło już podobno pięć linii lotniczych, w tym Virgin Richarda Bransona.

- Linie lotnicze są podekscytowane możliwością zaoferowania swoim pasażerom czegoś nowego, a my jesteśmy zachwyceni faktem, że podzielają one naszą wizję przyszłości szybszych i bardziej dostępnych podróży naddźwiękowych – mówił Scholl na Air Show w Paryżu.

Scholl podkreślił też, w rozmowie z CNBC, że umowy z liniami są poparte idącymi w dziesiątki milionów dolarów bezzwrotnymi zaliczkami.

Gotowy samolot ma kosztować około 200 milionów dolarów. Boom Technology niedawno pozyskała 30 milionów na sfinansowanie prac nad prototypem, który ma być gotowy do 2020 roku. Samolot Boom Technology o roboczej nazwie XB-1 ma mieścić 55 pasażerów w klasie biznes lub 15 w klasie biznes i 30 w pierwszej klasie. Nie przewiduje się w nim klasy ekonomicznej. Ceny biletów na trasie Londyn – Nowy Jork przewiduje się na poziomie 5 tysięcy dolarów. W zamian podróż ma zająć najwyżej 3,5 godziny z maksymalną prędkością Mach 2,2.

Blake Scholl przewiduje, że w ciągu dziesięciu lat zostanie wyprodukowanych 1300 naddźwiękowców. Wątpliwości związane z potencjalnymi słabościami ekonomicznymi tego projektu, bazowanymi na problemach Concorde’ów, Scholl bagatelizował, wskazując na fakt, że obecnie dostępne są nowe technologie, pozwalające znacząco zredukować koszty użytkowania samolotów naddźwiękowych.

Warto przypomnieć, że Concorde mieścił do 128 pasażerów i przewoził ich z maksymalną prędkością Mach 2,35. W służbie było 20 Concorde’ów, mimo że pierwotnie linie z całego świata planowały zakup 100 sztuk. Na przeszkodzie stanął jednak kryzys naftowy z 1973 roku. Po wycofaniu ze służby tych samolotów w 2003, egzemplarze należące do British Airways chciał odkupić dla linii Virgin Richard Branson. Nie udało się jednak dojść do porozumienia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA