fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kukiz'15

Kukiz: Bolszewickie podejście Kaczyńskiego

Radio Zet
Prezes Kaczyński wraz ze świtą udał się do „Gazety Polskiej” po medale i przesunął obrady z 17 na 20. To jest skandal i bolszewickie podejście do ludzi! – powiedział Paweł Kukiz.
Lider trzeciej partii w Sejmie w "7 Dniu Tygodnia" w Radiu ZET wypomniał prezesowi Prawa i Sprawiedliwości, że następnego dnia rano nie stawił się na expose Witolda Waszczykowskiego. – To uważam za rzecz niezbyt miłą – mówił Kukiz, a kiedy swojego ugrupowania zaczął bronić Jacek Sasin, odpowiedział. -  Nagina pan. Pycha kroczy przed upadkiem, proszę pana.
 
- Ja mogę pracować od świtu do świtu, jeżeli są ważne ku temu okoliczności. Nie jest taką okolicznością wręczanie medalu! – dodał Paweł Kukiz.
 
Lubnauer: „Do dziś odsypiam nagrodę Gazety Polskiej dla prezesa Kaczyńskiego”
 
Katarzyna Lubnauer wtórowała Pawłowi Kukizowi. – Mogliśmy rozpocząć głosowania o 18. Nagroda „Gazety Polskiej” spowodowała, że zaczęliśmy o 21, skończyliśmy przed 3. To była już druga taka noc, więc istniało ryzyko pomyłek. To mi przeszkadza, ja do dziś odsypiam nagrodę „GP” dla pana prezesa – żartowała posłanka Nowoczesnej.
 
Dodała, że czym innym jest dla niej głosowanie w nocy, kiedy wynika to z porządku obrad, a czym innym – przypomniała sprawę Trybunału Konstytucyjnego – „żeby ukryć to przed społeczeństwem”. – To mi się nie podoba – podkreśliła posłanka.
 
Halicki: „Już są przypadki zaśnięcia po stronie rządu. My damy radę”
 
Nie wszyscy posłowie opozycji krytykowali pracę w nocy. Marek Sawicki powiedział, że nocne obrady i głosowania to „nic niezwykłego”. – Jako posłowie powinniśmy być gotowi. Z woli suwerena trzeba pracować w nocy – mówił polityk PSL. Jego zdaniem przesunięcie obrad na noc wynika z obsadzenia posłów w ministerstwach.
 
- Zobaczymy, jak to będzie wyglądać. Już są przypadki zaśnięcia po stronie rządowej. My damy radę – dodał Andrzej Halicki 

Magierowski: Nie wiem, dlaczego prezydent płakał. Czepia się pani pojedynczych słówek

Marek Magierowski nie umiał wytłumaczyć, dlaczego prezydent dziękując za nagrodę klubów „Gazety Polskiej” cytował wiersz Juliusza Słowackiego.
 
„Nieśliście wolność przez wszystkie trudne momenty, najstraszliwsze. Mógłbym powiedzieć: 'Żyłem z wami, płakałem i cierpiałem z wami' bo tak było” - mówił Andrzej Duda, dziękując za nagrodę klubów „Gazety Polskiej”. Cytat w jego przemówieniu pochodzi z wiersza „Testament mój” Juliusza Słowackiego. Kiedy Monika Olejnik zapytała, dlaczego prezydent mówił o płaczu, Magierowski odpowiedział, że „nie wie, kiedy pan prezydent płakał” i zarzucił jej, że „czepia się pojedynczych słówek” i wyśmiewa kluby „Gazety Polskiej”. – To jest przykład społeczeństwa obywatelskiego, to pod każdym względem  fantastyczny ruch. – mówił Marek Magierowski.
 
– Nie kpię, tylko pytam, dlaczego płakał? – odpowiedziała Monika Olejnik.
 
- Bo to jest ważna nagroda dla prezydenta. Kontekst jest bardzo wyraźny – odpowiedział Marek Magierowski, mówiąc o dyskryminacji klubów w czasie, gdy organizowano marsze i wiece. - Puenta byłaby właśnie taka: prezydent jest z tej nagrody szczególnie zadowolony i dumny – podsumował rzecznik prezydenta.
 
Kluczem do wyjaśnienia wersów Słowackiego w przemówieniu Andrzeja Dudy jest zapewne dalszy ciąg wiersza, w którym romantyk wzywał: "Lecz zaklinam / niech żywi nie tracą nadziei / i przed narodem niosą oświaty kaganiec, / A kiedy trzeba na śmierć idą po kolei, / jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec".
Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA