fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Dziambor: Te wszystkie lockdowny nie mają żadnego sensu

poseł Konfederacji Artur Dziambor
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Za chwilę będą temperatury typu 30 stopni, za chwilę będzie lato - wiadomo, że wtedy okres grypowy, wirusowy jest przyciszony. Wtedy rząd ogłosi wielkie zwycięstwo lockdownu z wirusem - powiedział w radiowej Trójce poseł Konfederacji Artur Dziambor, przeciwnik wprowadzanych przez rząd obostrzeń.

Na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia poseł Konfederacji krytykował wprowadzane przez rząd Mateusza Morawieckiego ograniczenia praw obywatelskich i swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Zdaniem Artura Dziambora, rząd nie powinien zabraniać przedsiębiorcom działania, a skoro sobie na to pozwolił, to powinien odpowiednio przygotować system odszkodowań. Polityk ocenił, że nic takiego nie miało miejsca.

Dziambor mówił, że lockdown nie ma sensu także ze względów zdrowotnych. - Mamy największą skalę śmiertelności pozacovidowej w Europie - podkreślił.

Czytaj także: Prof. Horban rekomenduje zakaz przemieszczania się i godzinę policyjną

Krytykując rozwiązania wdrażane przez rząd poseł Konfederacji zaznaczył, że fryzjer może pójść do supermarketu, sprzedawczyni z tego sklepu nie może pójść do fryzjera, a oboje mogą wspólnie pójść do kościoła. - To są naprawdę absurdy. Nie o to chodzi, żeby się wdawać w szczegóły, kto ma gorzej, kto ma lepiej. Chodzi o to, żeby po prostu zrozumieć, że tego typu walka z wirusem nie ma najmniejszego sensu - powiedział.

Artur Dziambor wskazał, że po zniesieniu lockdownu w amerykańskich stanach, np. w Teksasie, notowany jest spadek liczby zakażeń koronawirusem.

- Doświadczenie szwedzkie jest takie, że bez lockdownu mają w tym momencie mniejszą śmiertelność niż Polska z lockdownem - podkreślił. Na uwagę, że "to jeszcze nie koniec, więc podsumowania będziemy mogli dokonać, jak to wszystko się skończy" poseł Konfederacji odparł:

- Ja pani powiem, kiedy to się skończy. Za chwilę będą temperatury typu 30 stopni, za chwilę będzie lato i wiadomo, że wtedy okres grypowy, wirusowy jest wtedy przyciszony. Wtedy rząd ogłosi wielkie zwycięstwo lockdownu z wirusem.

Czytaj także:
Niedzielski: Przyjdzie czwarta fala epidemii. Jej skala będzie mniejsza

Wymieniając problemy wynikające z lockdownu poseł Konfederacji wspomniał o systemie edukacji.

- Jestem nauczycielem i najbardziej mnie boli szkolnictwo. Mamy szkoły wyłączone przez rok i młodych ludzi, których będziemy wspominać jako pokolenie covidowe, ponieważ to młodzi ludzie, którzy nie tylko mieli przez cały rok udawaną szkołę, to jeszcze przez ten rok oduczyli się uczyć. I to jest największy problem - ocenił.

Artur Dziambor był też pytany, czy uważa, że noszenie maseczek nie ma wpływu na rozwój epidemii, a kto ma zachorować to zachoruje. - Nie ma - odparł. - Taki jest ten wirus. Te wszystkie lockdowny, te wszystkie ograniczenia nie mają żadnego sensu, może w przestrzeniach zamkniętych. Każdy powinien indywidualnie decydować - podkreślił.

Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA