fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Zamieszki po wprowadzeniu godziny policyjnej w Holandii. Zatrzymano ponad 150 osób

Rotterdam
AFP
Holenderska policja zatrzymała ponad 150 osób - to bilans trzeciej kolejnej nocy, w czasie której w Holandii doszło do zamieszek wywołanych wprowadzeniem w kraju pierwszej od czasu II wojny światowej godziny policyjnej w kraju.

Rząd Holandii zdecydował się na wprowadzenie godziny policyjnej w związku z obawami o rozprzestrzenianie się w kraju bardziej zakaźnych wariantów koronawirusa SARS-CoV-2.

Trzecią noc z rzędu w różnych miastach Holandii doszło do zamieszek w związku z tą decyzją. Grupy protestujących wzniecały pożary, obrzucały kamieniami policję, niektórzy plądrowali sklepy - informuje Reuters.

Godzinę policyjną w Holandii wprowadzono po ostrzeżeniu sformułowanym przez Narodowy Instytut Zdrowia (RIVM) przed nową falą zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w związku z pojawieniem się w kraju wariantu B.1.1.7 (tzw. brytyjski wariant koronawirusa), który ma być nawet do 70 proc. bardziej zakaźny niż dotychczas dominujący wariant.

W Rotterdamie dziesięciu policjantów zostało rannych w starciach z uczestnikami protestów. Zatrzymano 60 najbardziej agresywnych ich uczestników - podaje holenderska agencja ANP.

W Amsterdamie i Haarlem rannych zostało dwóch fotoreporterów obrzuconych kamieniami przez protestujących.

We wschodniej części Amsterdamu, gdzie doszło do starć z policją, zatrzymano co najmniej dziewięć osób. Tłum zaatakował policyjną furgonetkę, uczestnicy zamieszek wybijali szyby w witrynach sklepów.

W Holandii od połowy grudnia zamknięte są szkoły i większość sklepów. Bary i restauracje zostały zamknięte dwa miesiące wcześniej.

W kraju zmarło jak dotąd 13 579 chorych na COVID-19. Liczba wykrytych zakażeń wynosi obecnie 952 950.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA