fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Mateusz Morawiecki: Nie musimy wprowadzać narodowej kwarantanny

Facebook/Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że jeżeli liczba zakażeń koronawirusem w najbliższym czasie utrzyma się na podobnym poziomie, bardziej radykalne kroki podejmowane przez władze nie będą potrzebne.

W ciągu ostatniej doby wykryto w Polsce 22 683 zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 - tydzień temu, w czwartek, resort zdrowia informował o liczbie zakażeń o 4460 większej. Oznacza to spadek liczby wykrytych zakażeń o 16,43 proc.

Liczba testów przeprowadzonych w ten czwartek (ok. 57,2 tysiąca) była niższa od liczby testów przed tygodniem - 67,1 tysiąca (to spadek dobowej liczby testów tydzień do tygodnia o 14,75 proc.).

W czwartek wieczorem głos w sprawie obecnej sytuacji w kraju zabrał premier Mateusz Morawiecki. "W tym tygodniu, pierwszy raz od dwóch miesięcy, liczba zakażeń zaczęła spadać. Choć stosunek zakażonych - 65/100 000 mieszkańców to wciąż dużo, to jednak pierwszy sygnał stabilizacji i dowód, że nasza strategia i obostrzenia zaczynają przynosić skutek" - przekazał szef rządu.

W praktyce oznacza to, że rząd nie zdecyduje się w tym tygodniu na wprowadzenie narodowej kwarantanny. 

- Wspólnym wysiłkiem wyhamowaliśmy zakażenia tuż przed punktem krytycznym! Dyscyplina działa! Dlatego wciąż proszę i będę prosił - zostańmy w domu. Zasada jest prosta - im mniej kontaktów społecznych, tym mniejsza szansa na zakażenie i wyhamowanie epidemii - zaapelował premier.

- Wygraliśmy pierwszą bitwę w wojnie z drugą falą pandemii. Przed nami jeszcze długa walka, ale jedno jest pewne - razem ją wygramy! - dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA