fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Czesi rozważają wybory korespondencyjne jesienią

stock.adobe.com
Czesi poddani kwarantannie prawdopodobnie nie będą mogli wziąć udziału w zaplanowanych na jesień wyborach do Senatu, połączonych z wyborami regionalnymi. „Po raz pierwszy od 1989 roku część obywateli utraci konstytucyjne prawo do głosowania” - alarmuje część polityków, domagając się wprowadzenia wyborów korespondencyjnych. Nie rozważa się natomiast przesunięcia wyborów, chyba że liczba zakażonych koronawirusem znacznie wzrośnie.

W niedzielę liczba aktywnych przypadków koronawirusa w Czechach wzrosła do 4782, czyli o prawie 100 więcej, niż w szczycie epidemii w kwietniu.

Dowiedz się więcej: Nowy rekord liczby aktywnych przypadków koronawirusa w Czechach

Czescy politycy już teraz spierają się o to, czy słuszne jest odmawianie niektórym obywatelom prawa do głosowania. Zdaniem portalu idnes.cz większość domaga się szybkiego uchwalenia głosowania korespondencyjnego. - Nakaz kwarantanny przez okręgową stację sanitarną stanowi przeszkodę w korzystaniu z prawa wyborczego. W takim przypadku się nie głosuje i nie ma dla takiej osoby przenośnej urny - zauważył wiceminister spraw wewnętrznych Petr Mlsna.

Wybory regionalne i do Senatu odbędą się w pierwszy weekend października, a druga tura senackiej elekcji - tydzień później. Tymczasem epidemiolodzy zgodnie ostrzegają, że druga fala epidemii koronawirusa nadejdzie jesienią. Niektórzy politycy uważają, że uniemożliwienie obywatelom głosowania jest błędem. - Prawo głosu ma fundamentalne znaczenie. Nie można go pozbawić bez wyroku - podkreślił Karel Schwarzenberg, były szef czeskiej dyplomacji.

Mlsna, odpowiedzialny m.in. za samorząd terytorialny, twierdzi, że nikt obecnie nie rozważa przesunięcia wyborów. - Sytuacja musiałaby być znacznie gorsza - podkreślił. Według niego ograniczenie prawa głosu wynika z konstytucji i jest z nią zgodne. - Są wyjątki, kiedy nie można korzystać z czynnego prawa wyborczego, na przykład gdy ma się gruźlicę i znajduje się w kwarantannie. To absolutnie standardowe - mówił czeski polityk.

Wybory do czeskiego Senatu odbywają się co dwa lata, ale wymieniana jest tylko jedna trzecia składu izby, co oznacza, że kadencja senatora wynosi 6 lat.

Źródło: rp.pl/ idnes.cz
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA