We wtorek prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump rozmawiał telefonicznie z premierem Indii Narendrą Modim. Według doniesień medialnych rozmowa dotyczyła między innymi irańskiej kontroli nad cieśniną Ormuz, która kluczowa jest dla światowego transportu ropy i gazu. Jak podaje dziennik „The New York Times” – powołując się na amerykańskich urzędników – w rozmowie polityków udział brał także Elon Musk, który w ubiegłym roku odszedł z administracji Trumpa.
Czytaj więcej
Marco Rubio poinformował, że amerykańska operacja wobec Iranu powinna zakończyć się w ciągu tygodni, nie miesięcy. Steve Witkoff – specjalny wysłan...
Czy Elon Musk rozmawiał o Iranie z Donaldem Trumpem i Narendrą Modim?
„The New York Times” podkreśla, że nie wiadomo, z jakiego powodu Musk miałby wziąć udział w rozmowie ani czy cokolwiek podczas niej mówił.
Dziennik pisze, że sytuacja jest dość niespotykana, nie zdarza się bowiem, by w rozmowach między przywódcami państw – do tego podczas poważnego kryzysu – brał udział prywatny obywatel. W przypadku Muska dochodziło do tego jednak już wcześniej – między innymi podczas rozmowy Trumpa z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim czy prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem. Wtedy jednak Trump nie został jeszcze zaprzysiężony na prezydenta USA.
Czytaj więcej
„Żałuję niektórych moich wpisów o prezydencie Donaldzie Trumpie z ubiegłego tygodnia. Posuwały się za daleko” - napisał w serwisie X Elon Musk, naj...
Elon Musk odszedł z administracji Donalda Trumpa
W maju ubiegłego roku miliarder, dyrektor generalny koncernu Tesla i właściciel serwisu X, Elon Musk, odszedł z administracji Donalda Trumpa, w której zajmował się audytem jej funkcjonowania i przedstawiał propozycje cięć budżetowych, stojąc na czele Departamentu Wydajności Rządu (DOGE). W czasie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w USA Musk przekonywał, że usprawnienie działania administracji może przynieść oszczędności rzędu nawet 2 bln dol. rocznie. Ostatecznie dokonane przez niego cięcia przyniosły znacznie mniejsze oszczędności – Departament na swojej stronie pisał o oszczędnościach rzędu 175 mld dol.. W wyniku działań Departamentu zatrudnienie w administracji zmniejszyło się o ok. 12 proc., co oznacza odejście z pracy 260 tys. urzędników.
Miliarder odszedł z administracji dzień po tym, jak skrytykował forsowaną przez Trumpa ustawę podatkową. Wcześniej ścierał się też z kilkoma przedstawicielami gabinetu prezydenta USA. Publicznie krytykował m.in. doradcę Trumpa ds. handlu, Petera Navarro, określając go mianem „głupca” po tym, jak Navarro skrytykował jego postulat zniesienia ceł w wymianie handlowej między USA a UE.
Decyzja o odejściu Muska miała zostać podjęta na szczeblu „wyższej kadry kierowniczej”.
Działalność polityczna Muska odbijała się negatywnie na funkcjonowaniu kierowanych przez niego przedsiębiorstw – zwłaszcza koncernu Tesla, który zanotował spadki sprzedaży samochodów elektrycznych w związku m.in. z niezadowoleniem klientów z polityki, jaką realizuje obecna administracja USA. Niektórzy inwestorzy Tesli otwarcie domagali się, by Musk odszedł z administracji i poświęcił więcej uwagi zarządzaniu spółką.
„The New York Times” zauważa, że firmy należące do Elona Muska mają duże inwestycje w funduszach państw Bliskiego Wschodu. Miliarder chciałby także większej obecności handlowej w Indiach.