Reklama

Paweł Piskorski: Donald Tusk to imperator, niedzielący się władzą

Najlepszą linią starcia dla KO jest dzisiaj Braun, ponieważ widzimy, że bez niego prawica nie stworzy rządu. Dlatego pytanie „czy chcecie Polski współrządzonej przez Brauna” jest całkowicie uprawnione - mówi Paweł Piskorski, przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego.
Donald Tusk nie pozwolił wybić się politykom młodszego pokolenia, którzy potrafią myśleć samodzielni

Donald Tusk nie pozwolił wybić się politykom młodszego pokolenia, którzy potrafią myśleć samodzielnie – uważa Paweł Piskorski

Foto: Jerzy Dudek

Największa partia rządząca, Koalicja Obywatelska przeprowadziła wybory do władz regionalnych. Donald Tusk potwierdził swoje przywództwo w KO. Dlaczego nikogo to nie obeszło? Czy demokracja partyjna jest już tak fasadowa, że nikt nie zwraca uwagi na wybory w partii sprawującej władzę?

Być może po części tak jest. W KO i w innych partiach też. Ale bardziej chodzi o dynamikę zdarzeń na scenie politycznej. Jeszcze kilka miesięcy temu panowało przekonanie, że Donald Tusk jako lider jest skończony. Że trzeba szukać alternatywy, bo z Tuskiem KO nie wygra kolejnych wyborów. A z sondaży partyjnych wyciągano wnioski, iż obecna koalicja może się żegnać z władzą, bo po następnych wyborach rządzić będzie PiS z dwiema Konfederacjami. Gdyby wtedy odbywały się wewnętrzne wybory jeszcze w PO, to ściągnęłyby uwagę wszystkich. Czy Sikorski wystartuje, a może ktoś inny? Ilu głosujących odmówi poparcia Tuska? Ale w ciągu pół roku na scenie politycznej zaszły gigantyczne zmiany.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama