fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Donald Trump wstrzymał finansowanie WHO

AFP
Prezydent Donald Trump ogłosił wstrzymanie amerykańskich składek na Światową Organizację Zdrowia (WHO) do czasu dokonania przeglądu postępowania organizacji w związku koronawirusem.

- Dziś nakazuję mojej administracji wstrzymanie finansowania Światowej Organizacji Zdrowia na czas przeprowadzenia oceny roli WHO w niewłaściwym zarządzaniu i ukrywaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa - powiedział Donald Trump na konferencji prasowej w ogrodzie Białego Domu.

Prezydent dodał, że utrzymanie WHO kosztuje amerykańskich podatników 400-500 mln dol. rocznie, a wkład Chin w budżet organizacji to ok. 40 mln dol. - Jako główny sponsor WHO Stany Zjednoczone mają obowiązek nalegać na audyt działań organizacji - stwierdził Donald Trump.

Według niego, jedną z "bardziej niebezpiecznych i kosztownych" decyzji Światowej Organizacji Zdrowia była "katastrofalna decyzja, by sprzeciwiać się wprowadzaniu ograniczeń w podróżowaniu z Chin i innych państw". - Sprzeciwiali się temu, co zrobiliśmy - dodał prezydent, odnosząc się do wprowadzonego 31 stycznia zakazu wjazdu na teren USA obowiązującego większość cudzoziemców, którzy w okresie 14 dni przed datą przyjazdu przebywali w Chinach.

Trump powiedział, że decydując o częściowym zamknięciu granic dla osób przybywających z Chin uratował "tysiące istnień", a gdyby inne państwa postąpiły jak USA, liczba uratowanych byłaby znacznie wyższa.

- Inne państwa i regiony, które podążały za wytycznymi WHO i utrzymały otwarte granice dla Chin, przyspieszyły pandemię - ocenił Trump. - Decyzja innych znaczących państw o utrzymaniu możliwości podróżowania była jedną z wielkich tragedii i straconą szansą wczesnych dni (walki z koronawirusem - red.) - dodał.

Według Trumpa, "atak WHO na ograniczenia swobody podróżowania" to "przedkładanie politycznej poprawności nad środki ratujące życie".

Prezydent USA wyraził opinię, że Światowej Organizacji Zdrowia nie udało się szybko i przejrzyście uzyskać, zweryfikować i udostępnić informacji dotyczących koronawirusa, a co za tym idzie WHO "nie wywiązała się ze swojego podstawowego obowiązku". - Poleganie przez WHO na (oficjalnych - red.) informacjach z Chin prawdopodobnie spowodowało dwudziestokrotny wzrost liczby przypadków (koronawirusa - red.) na świecie - stwierdził Trump.

Jak zapowiedział prezydent USA, dokonanie oceny działań WHO ma zająć 60-90 dni, a "bardzo szczegółowe dochodzenie" zostało rozpoczęte.

Przed tygodniem Trump zarzucił WHO opieszałość w reagowaniu na pojawienie się i rozprzestrzenianie się koronawirusa oraz stronniczość względem Chin.

Według danych Uniwersytetu Johna Hopkinsa, liczba przypadków koronawirusa w USA przekroczyła 600 tys., a liczba ofiar epidemii - 25 tys.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA