Po południu resort zdrowia poinformował o kolejnych 36 potwierdzonych wynikami badań przypadkach koronawirusa w Polsce.
Jak podało Ministerstwo Zdrowia, w szpitalu w Tychach zmarł 83-letni pacjent z koronawirusem - to ósma ofiara epidemii w Polsce. Według resortu, mężczyzna miał choroby współistniejące.
Dowiedz się więcej: Polska i świat walczą z koronawirusem - relacja na żywo
W sumie w poniedziałek liczba przypadków SARS-CoV-2 wzrosła o 51, a liczba przypadków ogółem wynosi 684.
Potwierdzone w poniedziałek przypadki dotyczą szesnastu osób z województwa dolnośląskiego, dwóch z kujawsko-pomorskiego, czterech z lubelskiego, pięciu z lubuskiego, trzech z łódzkiego, siedmiu z małopolskiego, pięciu z opolskiego, ośmiu ze śląskiego i jednej ze świętokrzyskiego.
Resort Łukasza Szumowskiego poinformował, że jedna osoba z województwa wielkopolskiego została wyłączona z dotychczasowych wyliczeń, ponieważ zajmujące się nią służby sanitarno-epidemiologiczne z Wielkopolski i Dolnego Śląska uwzględniły ją w swoich raportach "dublując wynik".
Niedzielny bilans resortu mówił o 634 przypadkach koronawirusa w Polsce, w tym 7 śmiertelnych. Ministerstwo informowało wówczas o 98 nowych przypadkach zakażenia SARS-CoV-2 oraz dwojgu pacjentów, których życia nie udało się uratować.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.