fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Orban: Pomoc nie przychodzi z UE. Dostaliśmy ją z Chin

AFP
Kryzys związany z koronawirusem pokazał słabość UE i niezdolność do pomocy (krajom członkowskim) w czasie, gdy te tego potrzebują - oświadczył w rozmowie z węgierskim radiem premier Węgier Viktor Orban.

- Dostaliśmy pomoc z Chin, zwróciłem się też do członków Rady Współpracy Państw Języków Tureckich, której członkiem są też Węgry, aby udzielili nam pomocy i też ją stamtąd dostaliśmy - mówił Orban dodając, że Węgry "pozostają członkiem UE i sojuszu państw Zachodu".

Węgry - jak zauważa Politico.eu - są jednym z państw, które kupują środki ochrony osobistej i sprzęt medyczny z Chin w ostatnich tygodniach. Orban w tym tygodniu osobiście witał na lotnisku dostawę ponad 3 mln masek, 100 tys. testów na koronawirusa i 86 respiratorów.

Orban mówił też, że nie chce "otwierać debaty na temat tego, gdzie byli eksperci ds. epidemiologii Unii Europejskiej i co mówili w styczniu i lutym o koronawirusie", ale - jak dodał - wróci do tego po zakończeniu kryzysu.

Dobrze, że wiemy o "całościowej słabości struktur UE" - dodał premier Węgier.

Premier Węgier odniósł się też do krytyki propozycji zmian w prawie w związku z kryzysem, które pozwoliłyby rządowi Węgier rządzić dekretami bez ustanowienia ram czasowych takich rządów. Przepisy pozwalające Orbanowi na rządzenie dekretami mogą wejść w życie już w poniedziałek.

- To nie czas na debaty na tematy prawne. Jeśli nie mogą pomóc, niech przynajmniej nie utrudniają działań Węgrom - stwierdził.

Źródło: politico.eu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA