fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Wielka Brytania: Kostnica na lotnisku w Birmingham. Pomieści 12 tys. ciał

AFP
W związku z rosnącą liczbą przypadków zachorowań na koronawirusa na Wyspach Brytyjskich, władze przekształciły część lotniska w Birmingham w tymczasową kostnicę.

Lotnisko znajduje się w pobliżu Narodowego Centrum Wystawienniczego, które zostało wyznaczone jako tymczasowy szpital polowy.

Obecnie w hangarze na lotnisku stworzono miejsce dla 1500 ciał, ale władze zapowiedziały, że sukcesywnie będzie tworzona nowa przestrzeń.

W hrabstwie West Midlands odnotowano gwałtowny wzrost liczby zgonów spowodowany epidemią koronawirusa. W regionie brakuje również testów, a na wyniki trzeba czekać nawet pięć dni.

Z czwartkowych danych wynika, że spośród 115 nowych zgonów, do 40 doszło w West Midlands. Na początku tego tygodnia rząd powiedział, że bada przyczyny powstania źródła w tym regionie. 

Koronawirus SARS-CoV-2, znany wcześniej jako 2019-nCoV po raz pierwszy pojawił się w Wuhan prawdopodobnie w połowie listopada 2019 roku.

Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.

Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).

Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.

Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).

W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA