Dziś premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrami swojego gabinetu ogłosił, że z powodu epidemii koronawirusa na 2 tygodnie zostają zamknięte wszystkie placówki oświatowe - szkoły, uczelnie i przedszkola.

Dla rodziców, którzy w tej sytuacji muszą zorganizować opiekę dla dzieci, przeznaczono z funduszy ZUS specjalny zasiłek.

Jak mówiła na konferencji prasowej minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg, zasiłek przysługuje wyłącznie rodzicom dzieci do lat ośmiu.

Na tę wiadomość zareagowała kandydatka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska.

Zaapelowała do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o zwołanie na jutro specjalnego posiedzenia izby, na którym posłowie mieliby wyposażyć rząd w narzędzia umożliwiające wypłacenie zasiłku opiekuńczego rodzicom dzieci uczniów szkół podstawowych.

Jej zdaniem obowiązujące w tej chwili zasady przyznawania zasiłku budzą niepokój o dzieci 9- czy 10-letnie, które także powinny być pod opieka rodziców.

- Dlatego przygotowujemy rozwiązanie, które pozwoli Polakom poczuć się bezpiecznie. Proponujemy, aby pełną rekompensatę dostali rodzice wszystkich dzieci w szkole podstawowej - mówiła Kidawa-Błońska.