- Al-Kaida prawdopodobnie wróci - dodał.
Wallace stwierdził, że Zachód musi zrozumieć, że "nie może błyskawicznie naprawiać krajów, takich jak Afganistan, ale musi zarządzać sytuacją w nich".
Sekretarz obrony Wielkiej Brytanii mówił też, że Kandahar, drugie największe miasto Afganistanu "prawdopodobnie jest już w rękach talibów". Informację tę potwierdzają też afgańskie władze i sami talibowie.
Tempo ofensywy talibów zaszokowało afgański rząd i jego zachodnich sojuszników, którzy - na czele z USA - wycofują swoje siły z Afganistanu.
Talibowie rządzili Afganistanem w latach 1996-2001, po czym zostali obaleni przez zachodnią koalicję pod wodzą USA, która interweniowała w Afganistanie po atakach z 9 września 2001 roku. Amerykanie zarzucali talibom, że ci udzielają schronienia przywódcy Al-Kaidy, odpowiedzialnej za tamte zamachy, Osamie bin Ladenowi.