fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Hotel na kółkach pośrodku niczego

materiały
Good Spot to pierwsza w Polsce mobilna sieć hoteli. Mogą stanąć w lesie, na polanie, w wiosce.

- To oferta dla osób, które wierzą w wakacje z dala od tłumów, poza utartym szlakiem. To zupełnie nowe podejście do turystyki, które pozwoli klientom odkrywać nowe, niepoznane jeszcze miejsca i zapewniać komfortowy wypoczynek, a hotelom zmieniać lokalizacje, dając tym samym możliwość obserwacji zmieniających się zachowań i preferencji podróżujących – mówią przedstawiciele Good Spot. – Mobilne apartamenty mogą się pojawić w różnych miejscach: w środku lasu, na malowniczej polanie czy w klimatycznej starej wiosce. W Polsce wiele miejsc podupada z braku środków, które mogliby zapewnić turyści. Właściciele gruntów i zabytkowych obiektów nie chcą ich niszczyć czy trwale ingerować w krajobraz, budując duże hotele czy pensjonaty. Rozwiązaniem mogą być mobilne obiekty, które zapewnią gościom wysoki standard i komfort, a jednocześnie nie będą na stałe związane z jedną lokalizacją. Po sezonie odjadą z wyznaczonego miejsca, nie zostawiając po sobie ani śladu.

– Pomysł narodził się w 2017 roku podczas wypadów kitesurfingowych na Hel, gdzie kluczowe jest podążanie za dobrym wiatrem. Zaczęliśmy zastanawiać się nad tym, co by było, gdyby pokój hotelowy mógł się przemieszczać, pozostając na dłużej w miejscach oferujących najlepsze warunki i kontakt z naturą? Gdzie by stanął? Jak mógłby wyglądać? Powoli klarowała nam się idea Good Spotu, pierwszej mobilnej sieci hoteli w Polsce – tłumaczy Przemysław Kwiatkowski, dyrektor ds. rozwoju w Good Spot.

W założeniu mobilne apartamenty mają stać w jednym miejscu od trzech do siedmiu miesięcy. Jeśli właściciel gruntu wykorzystuje teren np. w miesiącach letnich, sieć zagospodaruje go od jesieni do wiosny; zajmie się sprzedażą, marketingiem i zarządzaniem. Po ustalonym czasie hotel przejedzie w inne miejsce, w którym trwa sezon turystyczny.

- Idea podróżowania z dala od ludzi i przeludnionych atrakcji, odkrywania niezwykłych, a zarazem będących na uboczu miejsc, ma szansę stać się popularna, zwłaszcza w czasach, w których wszyscy musimy dostosować się do nowych warunków. Z badania „Plany wakacyjne Polaków 2020" przeprowadzonego przez Polską Organizację Turystyczną wynika, że aż 64 proc. rodaków pod wpływem pandemii zmieniła swoje tegoroczne urlopowe zamiary – podaje Good Spot w komunikacie. - Chętniej wybieramy miejsca z dala od tłumów, które zapewnią nam kom-fort oraz odpoczynek. Dużo osób decyduje się spędzić urlop w kraju. Atrakcyjną z punktu widzenia podróżujących propozycją może okazać się wprowadzona przez sieć zasada smart hospitality, dzięki której wraz ze zwiększającą się liczbą mobilnych pokoi turyści będą mogli decydować o nowych lokalizacjach poprzez głosowanie na stronie internetowej.

Apartamenty dostępne są w dwóch wariantach: twin i family. Pierwszy ma 17 mkw. i jest przeznaczony maksymalnie dla dwóch osób. Znajduje się w nim jedno duże łóżko lub dwa osobne łóżka. Drugi ma 34 mkw. i pomieści od czterech do sześciu osób. Znajdują się w nim dwie dwuosobowe sypialnie, a w części dziennej mieszczą się dwa dodatkowe łóżka. Do każdego z mobilnych pokoi hotelowych przynależy łazienka, aneks kuchenny z płytą indukcyjną, jest miejsce do pracy zdalnej, a także wyposażone tarasy.

Jest także klimatyzacja z funkcją ogrzewania. - Każdy mobilny pokój jest dawną naczepą chłodnią, która została poddana pełnej renowacji technicznej, a później upcyclingowi. Przyczepy te przejechały miliony kilometrów po różnych zakątkach świata, a dziś – zupełnie odnowione – służą za komfortowe miejsce wypoczynku – mówią przedstawiciele sieci.

Podkreślają, że każdy, kto posiada ziemię w atrakcyjnym miejscu, może zgłosić się do Good Spot. Rozliczenie jest możliwe na dwa sposoby: ryczałtowa miesięczna kwota za dzierżawę gruntu lub procentowy udział w wypracowanym biznesie z tej lokalizacji. Decyzja należy do właściciela gruntu. Nie jest wymagany żaden nakład inwestycyjny, ponieważ wkładem jest udostępniana ziemia.

– Dzięki temu modelowi właściciele mogą zacząć zarabiać od razu. Bez kredytu, inwestowania w rozbudowaną infrastrukturę, bez ryzyka. Oczywiście dajemy możliwość partycypowania w biznesie, ale nie jest to obowiązkowe. Troszczymy się o ziemię, którą dzierżawimy: mobilne apartamenty mają własne zbiorniki na wodę i nieczystości – opowiada Przemysław Kwiatkowski. - Kiedy odjadą po skończonym sezonie, nie zostawią po sobie śladu. Mobilność pokoi hotelowych to zupełnie nowe podejście w branży. Pozwala na wprowadzenie takiej formy hotelarstwa i turystyki, która jest ekonomicznie opłacalna, ekologicznie neutralna i społecznie sprawiedliwa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA