fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Neony znów rozświetlają miasta

W przestrzeni miejskiej w naszym kraju przybywa neonów
materiały prasowe
Nie słabnie moda na odnawianie starych i tworzenie nowych neonów.
Na ulicach polskich miast z roku na rok przybywa kolorowych neonów, ozdabiających przestrzeń miejską, co jest szczególnie efektowne wieczorem.
W Płocku 6 września po raz pierwszy zaświecił neon „Dobre Maniery". Hasło – nawiązujące do powieści Stefana Themersona, artysty i pisarza urodzonego w tym mieście w 1910 roku – rozbłysło na ścianie Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki.
– Bardzo lubimy neony, ich estetykę, funkcjonalność, design. Mam wrażenie, że neony wprowadzają wielkomiejską atmosferę. W przeszłości w Płocku było wiele tego typu reklam, niektóre z nich nasi mieszkańcy jeszcze pamiętają. Niestety, dzisiaj dawne neony w większości już nie świecą, a nowe powstają rzadko – mówi Renata Jaskulska z Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki.
– Nie ma wątpliwości, że neon promujący dobre maniery i postać artysty jest najładniejszy w mieście. Chcielibyśmy, aby wkrótce w centrum i nad Wisłą powstały kolejne wartościowe neony ożywiające przestrzeń miejską – dodaje Jaskulska.

Więcej światła

W Poznaniu nad Jeziorem Strzeszyńskim, w okolicach najsłynniejszej miejskiej plaży, w to lato pojawił się artystyczny neon przedstawiający żaglówki, słońce i fale z charakterystycznym, zrymowanym hasłem: „Strzeszynek – wypoczynek". Jest to wierna kopia, lecz w mniejszej skali, neonu istniejącego w Poznaniu po wojnie.
– Nowy neon stworzyliśmy na wzór starego, który był przy skrzyżowaniu ulic Głogowskiej i Hetmańskiej. Zdemontowano go pod koniec lat 80., gdy wraz z upadkiem PRL znikały neony w całym mieście i w całym kraju – relacjonuje Piotr Heinze, twórca wielu poznańskich neonów, które produkuje od 1967 roku.
– W przeszłości projektowane przez naszą firmę neony bywały nieraz naprawdę ogromne. Jedną z najważniejszych realizacji był specjalny neon instalowany na restauracji Adria, większy niż sam budynek – wspomina Heinze.
Artysta ma na koncie ponad 2500 neonów. Wśród nich prawdziwe perełki tworzone dla hotelu Poznań czy hotelu Polonez. Nowy neon udało się odtworzyć dzięki zdjęciom.
W Lublinie zakończył się niedawno remont Domu Handlowego Skarbek. Oprócz przeszklenia ostatniej kondygnacji architekci zdecydowali o demontażu telebimu wyświetlającego reklamy. Na jego miejscu zainstalowano neony.
W oczy rzuca się podświetlony napis „Skarbek" wykonany w trzech kopiach. Litery nazwy sklepu oraz cała iluminacja złożona z 500 neonowych rurek nawiązują do oryginalnych neonów, które znajdowały się na Skarbku w przeszłości.
Podobny zabieg artystyczny miał miejsce podczas rewitalizacji kultowego domu handlowego Sezam w Warszawie. Stołeczny neon rozświetlał przestrzeń miejską od 1969 roku, po zdemontowaniu trafił do Muzeum Neonów przy ul. Mińskiej 25. Aktualny neon na odnowionym Sezamie nie jest wprawdzie tym oryginalnym, ale dla przeciętnego przechodnia różnica jest trudna do zauważenia.
Inwestor w tym przypadku zrezygnował z instalacji zabytkowego neonu, gdyż nie spełniał on dzisiejszych wymogów technologicznych. Problemem starych neonów jest dziś często m.in. niespełnianie norm bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Żywotność neonu

W stolicy z każdym sezonem przybywa neonów. Nadal jest to tylko znikomy procent świetlistych reklam ozdabiających miasto w przeszłości.
Nowy neon „Wielka Warszawa" pojawił się na budynku Biura Architektury i Planowania Przestrzennego przy ul. Marszałkowskiej. Zaprezentowany na początku 2019 roku neon nawiązuje do dawnych kolorowych reklam, które rozświetlały przedwojenną Warszawę. Ma przypominać o ambitnych planach powiększenia miasta, zniweczonych przez wybuch wojny.
Twórcą warszawskiego neonu jest Arek Vaz. Jego pomysł został poparty w głosowaniu i zrealizowany w ramach budżetu partycypacyjnego.
Wkrótce nowe neony zaświecą także w Lublinie. W ramach akcji NeonArt zorganizowanej przez Pracownię Sztuki Zaangażowanej Społecznie „Rewiry", w całym mieście jeszcze w tym roku ma powstać 25 świetlistych reklam.
Rura neonowa, wynaleziona ponad sto lat temu, w 1915 roku, pozostaje atrakcyjna i zdaje się ponownie zyskiwać na popularności. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na emitowane przez neon światło o niepowtarzalnym blasku oraz bardzo długą żywotność neonu, sięgającą nawet 30 lat.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA