fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Zafascynowana nieruchomościami od studenckich lat

materiały prasowe
Po 20 latach w branży mam wielką ochotę na nowe wyzwania – mówi Monika Sułdecka-Karaś, partner w Knight Frank.

Monika Sułdecka-Karaś w Knight Frank odpowiada za Kraków, Wrocław i Katowice. Z doradczą firmą związana jest, odkąd skończyła studia na kierunku nieruchomości i inwestycje na krakowskim Uniwersytecie Ekonomicznym. Zajmuje się współpracą operacyjną z deweloperami, funduszami inwestycyjnymi oraz najemcami w ramach negocjowania i renegocjowania umów najmu. Dzieli się wiedzą w ramach organizowanych przez Knight Frank seminariów. Należy do The Royal Institution of Chartered Surveyors (RICS).

Polski rynek nieruchomości to jednym słowem...

Podstawa! Bez nieruchomości ani rusz. Potrzebujemy miejsca do życia, pracy i do zaspokajania wszystkich potrzeb społecznych, w tym do dzielenia czasu z innymi ludźmi.

W nieruchomościach pracuję, bo...

Taki wybrałam i skończyłam kierunek studiów. Już podczas nich związałam się z nieruchomościami przez firmę Knight Frank. Branży i firmie jestem wierna od niemal 20 lat. Nie mogę powiedzieć, że już się nudzę. Nadal mam wielką ochotę na kolejne wyzwania, spotkania, doradztwo, zlecenia małe i duże, negocjacje. Po prostu to lubię!

Hitem na rynku będzie...

Wykorzystanie nowych technologii w dobrym celu, czyli utworzenia efektywnego, przyjemnego i wygodnego miejsca do pracy, które funkcjonuje w sposób przyjazny środowisku.

Gdyby złota rybka obiecała jedną zmianę na rynku...

Poprosiłabym o przemyślane plany zagospodarowania i większą dbałość o przestrzeń dla ludzi i o środowisko.

Mój ulubiony budynek w Polsce to...

Mój dom. Z nieruchomości biurowych, które są mi bliskie zawodowo, mam kilku faworytów: V.Offices w Krakowie ze względu na architekturę i pomysł czy Carbon Tower we Wrocławiu, w którym widok z narożnika ostatniego piętra przyprawia o zawrót głowy. Lubię nowoczesne biura, ale i starsza, zabytkowa architektura jest mi bliska, jak pałac Popielów w Krakowie. Niezwykle cenię udane miksy sztuki i nowoczesności, dlatego moje serce zdobył Małopolski Ogród Sztuki w Krakowie.

Gdybym nie pracowała w branży nieruchomości...

Sprzedawałabym pewnie coś innego, bo pociąg do handlu i negocjacji mam we krwi – w mojej rodzinie kobiety zajmują się tym od kilku pokoleń. Albo byłabym instruktorką tańca – bo to też mój zawód. Może prowadziłabym schronisko w ukochanych górach.

W biznesie najważniejsze jest...

W moim przypadku od 20 lat sprawdza się postawienie na długofalowe myślenie, relacje oparte na uczciwości i zaufaniu, jak również brak uprzedzeń oraz otwartość na zmiany.

Najlepsza rada, jaką otrzymałam, to...

Zawodowa: „w biznesie się nie obrażaj", a życiowa od mojego taty: „to najważniejsze rozliczenie nie będzie z pieniędzy, które zarobiłaś, ale z dobra, które po sobie zostawisz".

W wolnej chwili najchętniej...

Idę w góry, które na szczęście mam blisko, lub siadam na rower i jadę.

Najlepsze miejsce do życia...

Wśród bliskich mi osób w bezpiecznym miejscu na ziemi.

—oprac. Adam Roguski

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA