Reklama

Szułdrzyński: Komisja w sprawie Amber Gold? Czas na igrzyska

Złośliwie można by powiedzieć, że PiS, powołując komisję śledczą do zbadania afery Amber Gold, działa w zgodzie ze znaną od początków cywilizacji łacińskiej zasadą „Chleba i igrzysk". Chleb – czyli 500+ – został już rozdany. Przyszedł więc czas na polityczne igrzyska.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Ale nawet bez złośliwości w decyzji o powołaniu komisji zaskakuje jej termin. Wiele przesłanek przemawia za tym, że szczyt NATO w Warszawie może się zakończyć dla Polski sukcesem, który będzie mógł zostać skonsumowany przez rządzących. W społeczeństwie widać też pierwsze efekty programu pięćsetzłotowych zapomóg na dzieci. Po cóż odwracać uwagę od własnych sukcesów?

Warto przypomnieć, kiedy Platforma Obywatelska powołała komisje śledcze mające pognębić PiS. Komisja zajmująca się okolicznościami śmierci Barbary Blidy powstała tuż po wyborach, w grudniu 2007 roku, a tzw. naciskowa miesiąc później, w styczniu 2008.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama