Reklama

Haszczyński: Zbędna debata w europarlamencie

Jedno jest pewne – Polska nadal ma problem wizerunkowy. Ale PiS zdał sobie wreszcie sprawę, jak poważnie stracił, nie dbając o właściwe proporcje, ignorując zdanie Brukseli, Strasburga, Berlina. Pojawienie się premier Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim to docenienie Europy – i to chyba najważniejszy wniosek.
Haszczyński: Zbędna debata w europarlamencie

Foto: ROL

Problem jednak istnieje, i to niezależnie od tego, co się działo podczas wtorkowej debaty w PE. Niezależnie od spokojnego tonu premier Szydło.

Po wysłuchaniu wystąpień liderów europejskich partii i części wystąpień eurodeputowanych można mieć jednak wątpliwości, czy ta debata w ogóle powinna była się odbyć. Bo jedynym zarzutem, który można potraktować poważnie, jest ten o zasadność wyboru pięciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast wypowiedzi polityków o zagrożeniu wolności słowa świadczą o tym, że pomylili ją ze sposobem wyboru szefów mediów publicznych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama