fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koleje

Nowa era w bydgoskiej Pesie

Fotorzepa, Roman Bosiacki
Po 20 latach kierowania firmą Tomasz Zaboklicki przekazał stery Robertowi Świechowiczowi, dotychczasowemu wiceprezesowi i dyrektorowi generalnemu.

– To przygotowanie do kolejnego rozdziału działalności firmy – wyjaśnia rzecznik Pesy Maciej Grześkowiak. Podkreśla, że zmiana na stanowisku prezesa przygotowywana była od kilku lat. – To naturalna, zaplanowana wcześniej sukcesja – dodaje.

Tomasz Zaboklicki pozostaje w spółce, będzie w niej pełnił funkcję wiceprzewodniczącego rady nadzorczej, podobnie jak dwaj pozostali główni udziałowcy – Zygfryd Żurawski i Zenon Duszyński. W czwartek ukonstytuuje się nowa Rada Nadzorcza (będzie liczyć siedem osób), i tego samego dnia zarząd zostanie powiększony z trzech do czterech osób.

Robert Świechowicz studiował zarządzanie i marketing ze specjalnością zarządzanie finansami na UKM w Toruniu. Jest absolwentem bydgoskiego Technikum Kolejowego.

W Pesie pracuje od 1997 r., gdzie przeszedł wszystkie szczeble kariery – od samodzielnego pracownika ds. ekonomicznych, przez kierownika działu finansowego, dyrektora finansowego i członka zarządu, do wiceprezesa spółki od 2012 roku, a od 1 stycznia br. dyrektora generalnego firmy.

Pesa jest czołowym producentem taboru kolejowego w Polsce. W 2016 roku zanotowała 1,4 mld zł przychodów, zatrudnia bezpośrednio 3,5 tys. osób i 80 tys. u 1800 poddostawców. W tym roku walczy przede wszystkim o kontrakty tramwajowe: w Krakowie, Warszawie, Gdańsku i Kijowie.

W przyszłym roku producent rozpocznie dostawy spalinowych zestawów Link dla Kolei Niemieckich. Podpisany w 2012 roku ramowy kontrakt może objąć 470 pociągów o wartości 1,2 mld euro. Dostawy powinny zakończyć się w 2020 roku.

Spółka liczyła także na zamówienie przez PKP Intercity dziesięciu dartów, jednak przewoźnik postanowił nie realizować opcji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA