Reklama

Grodzki: Aktualnie nie planuję żadnego orędzia

- Jeśli będzie trzeba wygłoszę kolejne orędzie, ale nie można robić tego za często, bo wówczas się zdewaluuje. Aktualnie nie planuję żadnego orędzia - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
Grodzki: Aktualnie nie planuję żadnego orędzia

Foto: tv.rp.pl

arb

Grodzki pytany o swoje spotkanie z wiceszefową KE Věrą Jourovą, zajmującą się w Komisji kwestiami praworządności, stwierdził że "po pierwsze ustalił z nią jedną bezdyskusyjną rzecz". - Fundamenty wolnego świata, m.in. poszanowanie praworządności, są nienaruszalne - podkreślił.

Reklama
Reklama

- Później była wymiana poglądów na temat poszczególnych paragrafów ustaw sądowych. Pani komisarz Jourova i pan komisarz Didier Reynders (komisarz ds. sprawiedliwości) jasno dali do zrozumienia, że będą mocno opierali się na opinii Komisji Weneckiej, która wczoraj i dzisiaj jest w Polsce w trybie pilnym. - dodał.

Marszałek Senatu mówił też, że komisarz Jourová była "trochę rozczarowana" tym, że na jej list ws. tzw. ustawy represyjnej zareagował jedynie marszałek Senatu - a prezydent, premier i marszałek Sejmu nawet zdawkowo na to pismo nie odpowiedzieli. - To był despekt. Nie ma woli rządu do rozmowy - stwierdził.

Reklama
Reklama

Grodzki ostrzegał też, że w sytuacji, gdy UE zdecyduje się powiązać wypłatę środków unijnych z kwestią praworządności Polsce grozi "gigantyczne niebezpieczeństwo". - Jako Polaka i patriotę mnie to martwi - powiedział.

Zdaniem marszałka Senatu przyjęcie tzw. ustawy represyjnej "może doprowadzić do prawnego polexitu".

- Wymiar sprawiedliwości trzeba reformować - oczekiwanie na rozprawy powinno być krótsze, opłaty sądowe niższe - co do tego zgoda. Ale po czterech latach tzw. reformowania zamiast efektów pozytywnych mamy efekty negatywne. Kolejki się nie zmniejszyły, opłaty wzrastają - mówił.

Grodzki zapowiedział, że w lutym na posiedzeniu plenarnym Senatu pojawi się senacka inicjatywa legislacyjna - projekt nowej ustawy o KRS, który obecnie jest konsultowany.

Marszałek Senatu mówił też, że Senat uruchamia inicjatywę internetową Senat.tv "jako forum wymiany myśli i poglądów". - Senat.tv praktycznie nic nie kosztuje - sprzęt był w czeluściach magazynów Senatu. Jest to robione bezkosztowo. Kiedy telewizja publiczna zmienia się w tubę państwową, to powstają takie lokalne inicjatywy - wyjaśnił.

Grodzki zapewnił też, że wbrew pojawiającym się w przestrzeni publicznej oskarżeniom pod jego adresem, "nigdy nie brał łapówek jako lekarz". - Jeśli bombonierkę, kwiaty, uznamy za łapówkę - to tak. Ale nigdy nie uzależniałem wykonania jakiejkolwiek czynności od wpłaty pieniędzy - dodał.

Reklama
Reklama

Marszałek Senatu mówił też, że w czasie kiedy pracował jako lekarz "był pionierem tego, aby łapówkarstwo zwalczać" i organizował spotkania lekarzy z przedstawicielami prokuratury, którzy wyjaśniali pracownikom ochrony zdrowia, w którym momencie dochodzi do korupcji.

Grodzki zapewnił, że mimo ataków nie ustąpi ze stanowiska, bo wówczas "dostarczyłby satysfakcji tym trollom, które go atakują". - Chirurdzy to są ludzie walki, a nie ludzie rezygnacji - podkreślił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Dlaczego Jarosław Kaczyński wybrał Przemysława Czarnka? „Rzeczpospolita” zajrzała za kulisy
Polityka
Prezes PiS o ugrupowaniu Grzegorza Brauna: Samoobrona do sześcianu
Polityka
Konwencja PiS w Krakowie. Jarosław Kaczyński ogłosił: kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama