fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Australijczycy wściekli. Tysiące na ulicach

AFP
Ponad 20 tys. osób bierze udział w demonstracji w Sydney. Żądają podjęcia natychmiastowych działań związanych ze zmianami klimatu. Australię od września pustoszą potężne pożary.

Sydney zostało sparaliżowane wielotysięczną demonstracją, która przemieszcza się głównymi ulicami miasta.

Uczestnicy niosą hasła "Australia płonie, Sydney się dusi", "Rząd Australii = mordercy koali".

Demonstranci domagają się podjęcia natychmiastowych działań w obronie klimatu, mówią o odczuwanej wściekłości na rząd, który ich zdaniem nie podejmuje żadnych decyzji, mimo alarmujących raportów i szalejących w kraju pożarów, najbardziej dotkliwych od 20 lat.

W Australii brakuje wody, liczba strażaków jest niższa niż w 2011 roku. Również mieszkańcy Sydney zmagają się z konsekwencjami pożarów - miasto jest zasnute dymem, coraz więcej mieszkańców zapada na choroby układu oddechowego/

Od września tylko w Nowej Południowej Walii, która szczególnie ucierpiała, spłonęło doszczętnie ponad 700 domów. W pożarach buszu zginęło ponad 2 tysiące koali, co uważane jest za narodową tragedię.

Uwieczniony na zdjęciu poniżej David Whitson protestuje w obronie koali pod parlamentem od października.

Źródło: smh.com.au
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA