Reklama

Korea Południowa wysyła ekipę ratunkową na Węgry

Korea Południowa wysyła własnych ratowników na Węgry w celu wsparcia działań ratowniczych po zatonięciu statku wycieczkowego w Budapeszcie, na pokładzie którego znajdowało się 33 Koreańczyków.

Aktualizacja: 30.05.2019 16:16 Publikacja: 30.05.2019 14:08

Koreańscy ratownicy w porcie lotniczym Seul-Inczon

Koreańscy ratownicy w porcie lotniczym Seul-Inczon

Foto: AFP

qm

Zespół składający się z 25 ratowników z krajowej straży pożarnej, marynarki wojennej i straży przybrzeżnej, jest już w drodze do Budapesztu.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Korei Południowej poinformowało, że w skład zespołu wchodzą ratownicy, którzy brali udział w akcjach ratunkowych podczas katastrofy promu w Korei Płd. w 2014 roku, w której zginęło ponad 300 osób. Był to jeden z najtragiczniejszych wypadków morskich w historii kraju.

Tymczasem prezydent Korei Południowej Moon Jae-in wezwał węgierskiego premiera Viktora Orbana do omówienia akcji ratunkowej. Jak dotąd potwierdzono śmierć siedmiu osób, tyle samo uratowano. 21 osób jest zaginionych, ale ratownicy nie wierzą w odnalezienie kogoś żywego.

Błękitny Dom podał w czwartek, że Moon podziękował Orbanowi za akcję ratunkową Węgrów i poprosił o kontynuowanie wysiłków na rzecz odnalezienia zaginionych, hospitalizacji ocalałych i wydobycia ciał ofiar.

Orban powiedział Moonowi, że w akcję ratunkową zaangażowanych jest ponad 200 nurków i członków personelu. Dodał, że władze będą dążyły do jak najszybszego podniesienia z dna zatopionego na Dunaju statku.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama