fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofy

Katastrofa samolotu w Etiopii: Grek przeżył, bo się spóźnił

AFP
Grek Antonios Mavropoulos w rozmowie z grecką stacją telewizyjną Alpha TV mówił, że spóźnił się o dwie minuty na samolot linii Ethiopian Airlines, który w niedzielę rozbił się tuż po starcie z lotniska w Addis Abebie. Na pokładzie Boeinga 737 znajdowało się 149 pasażerów i ośmiu członków załogi. Nikt nie przeżył katastrofy.

Na pokładzie samolotu byli obywatele ok. 30 różnych krajów świata (w tym dwoje Polaków).

Mavropoulos twierdzi, że on również miał lecieć do Nairobi na pokładzie ET302, ale spóźnił się o dwie minuty.

- Widziałem jak ludzie wsiadają na pokład. Byłem wściekły, że mnie nie wpuścili - relacjonował w rozmowie z Alpha TV.

Mavropoulos wyjaśnił, że chciał wnieść na pokład samolotu swój bagaż - i to miał być powód, dla którego załoga samolotu nie chciała na niego poczekać. Grek miał być jedyną osobą, która miała bilet na samolot, ale nie wsiadła na jego pokład.

Przyczyny katastrofy samolotu Ethiopian Airlines jak dotąd nie są znane. Podejrzewa się, że w samolocie mogło dojść do awarii prędkościomierza.

Źródło: greece.greekreporter.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA