fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Antoni Macierewicz krytykuje TVP i Polskie Radio

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz skrytykował media publiczne za milczenie w sprawie "prawdy o Smoleńsku". Jego zdaniem w TVP i Polskim Radiu zdarzają się tylko "sporadyczne wypadki, kiedy się mówi o dramacie smoleńskim".

Macierewicz komentował sondaż dla rp.pl, w którym zapytaliśmy, czy powodem katastrofy Tu-154 było zderzenie z brzozą. Respondenci są podzieleni w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku na dwie równe grupy: tych, którzy wierzą, że przyczyniło się do tego zderzenie z brzozą oraz tych, którzy w to nie wierzą (po 36 proc.) - wynika z sondażu SW Research dla rp.pl. Blisko trzech na dziesięciu badanych nie umie zająć jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

Przeczytaj » Sondaż: Czy powodem katastrofy Tu-154 było zderzenie z brzozą

- Ten sondaż pokazuje, jak silny jest naród polski, jak silna jest normalność, jak silne jest zrozumienie, jak straszliwym dramatem była sprawa Smoleńska, i jak absurdalnymi argumentami posługiwali się - i posługują wciąż - ci, którzy prawdę o Smoleńsku zwalczają - ocenił wyniki badania Antoni Macierewicz.

Minister dodał, że wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej jest "prawdziwą polską racją stanu". - Jeżeli dopuścimy do zaniechania wyjaśnienia sprawy smoleńskiej to w istocie zgodzimy się na to, iż Polska niepodległość będzie nieustannie kwestionowana - ocenił.

- Tak jak Polacy nigdy nie wyrzekli się w okresie zaborów niepodległości, tak samo dzisiaj nigdy nie wolno nam się wyrzec przywrócenia prawdy o dramacie smoleńskim. To naprawdę jest olbrzymie wyzwanie i olbrzymi obowiązek, który na nas wszystkich ciąży - mówił szef resortu obrony w rozmowie w TV Republika.

Zdaniem Macierewicza sondaż "dotyczy tezy, która była z nieprawdopodobną bezwzględnością forsowana przez wiele lat, która była wręcz przedstawiana jako polska racja stanu i równocześnie jako symbol normalności, symbol zdrowia, symbol akceptacji normalnego porządku światowego". - Wszyscy, którzy mieli odmienne zdanie, byli traktowani jako wyrzutki społeczne, jako ludzie, z którymi nie warto, nie można rozmawiać, i którzy albo są szaleńcami, albo są ludźmi, którzy chcą doprowadzić do wywrócenia porządku światowego, narażenia Polski na zniszczenie etc. - przekonywał.

- Te tezy nadal są forsowane zarówno przez dużą, dominującą niestety wciąż, część mediów przy - poza TV Republika - w zasadzie milczeniu mediów publicznych - zauważył. - Muszę powiedzieć to z przykrością, ale informacji na temat prawdy o Smoleńsku w mediach publicznych ukazuje się jak na lekarstwo - mówił minister.

Zapowiedział, że na rocznicę katastrofy gotowy będzie raport techniczny podkomisji badającej to zdarzenie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA