4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 07.06.2020 10:07 Publikacja: 07.06.2020 00:01
Jacek Kurski
Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik
Kiedy w kampanii prezydenckiej w 2005 roku Jacek Kurski wyciągnął Donaldowi Tuskowi rzekomego „dziadka z Wehrmachtu", byłego premiera musiał za to publicznie przepraszać sam Lech Kaczyński, odcinając się od brudnego zlecenia. Kurski wyleciał wtedy ze sztabu wyborczego Kaczyńskiego, a na dziesięć dni przed drugą turą wyborów został przez sąd partyjny usunięty z PiS-u. Wyrzucenie potrwało miesiąc, bo niedługo po wygranych przez Lecha Kaczyńskiego wyborach prezydenckich ten sam sąd partyjny pozytywnie rozpatrzył odwołanie i Kurskiego na łono matki partii z powrotem przyjął. Partia rządząca obejdzie się bez takich ludzi jak Jan Ołdakowski, Paweł Kowal czy Ludwik Dorn, ale na utratę Jacka Kurskiego pozwolić sobie nie może, nawet jeśli od czasu do czasu musi poudawać, że nie ma nic wspólnego z jego kolejnymi brudnymi chwytami.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas