fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Kupujesz w Biedronce i Lidlu? O tym musisz wiedzieć

Wikimedia
Sieci handlowe od dłuższego czasu chwalą się polskością swoich produktów, podkreślają polskość w kampaniach promocyjnych. Jak na razie wśród liderów rynku lepiej wychodzi to Biedronce. Jest bardziej wiarygodna od Lidla.

Biedronka organizuje cykliczne kampanie wspierające polskie produkty i rodzimych producentów, w czerwcu tego roku odbyło się jej 11. wydanie pod hasłem „Wiemy, co dobre – wspieramy naszych".

Obecność w swoich sieciach polskich produktów podkreśla także niemiecki Lidl. 3 listopada kolejny raz rusza tam „Tydzień Polski". Klienci sieci kupią ryby słodkowodne z polskich stawów, polskie wędliny, nabiał czy „soki 100 proc. z polskich owoców".

Taka strategia nie dziwi. Z sondażu serwisu Ceneo.pl wynika, że aż 71 proc. badanych Polaków preferuje krajowe produkty żywnościowe. Z badań wynika ponadto, że 51 procent badanych jest skłonnych zapłacić więcej za produkt polski niż zagraniczny, a 74 procentom nie podoba się, gdy polskie marki przyjmują obco brzmiące nazwy.

A Jak jest naprawdę z polskimi produktami w zagranicznych dyskontach? Z ubiegłorocznych danych agencji badawczej ABR Sesta wynika, że w Biedronce 68 proc. asortymentu dostępnego w kategoriach FMCG, czyli dóbr szybko zbywalnych, wyprodukowano w Polsce. W przypadku sieci Lidl ich udział był znacznie skromniejszy i wyniósł 19 proc.

Dlaczego polskość jest tak ważna?

Agnieszka Górnicka, prezes firmy badawczej Inquiry wyjaśnia, że jednym z powodów stawiania sieci handlowych na polskość jest przesyt produktami zagranicznymi wśród rodzimych konsumentów. Polscy przyzwyczajeni są ponadto do polskich smaków, wybierają produkty, które znają i lubią.

- Niekoniecznie to oznacza, że preferujemy polskie marki - raczej marki, które traktujemy jak „swoje". Dotyczy to i sieci handlowych, i produktów – mówi cytowana przez portal dlahandlu.pl Agnieszka Górnicka.

Polskość Biedronki sprawdza się

Zdaniem prezes Inquiry, hasła związane z polskością najbardziej wiarygodnie brzmią w wydaniu Biedronki. Sieć – mimo iż portugalska - ma polską nazwę, polskie korzenie, jest kojarzona z reprezentacją Polski w piłce nożnej, na trwałe wpisała się w nasz krajobraz, a wielu Polaków rzeczywiście lubi chodzić tam na zakupy.

W opinii Górnickiej portugalska sieć właśnie dlatego jest liderem w Polsce, że dociera do klienta stawiając na to, co jest mu bliskie, polskie rodzime. Jeśli sieć dba o dobre relacje z konsumentami, nie przeszkadza im to, że robią zakupy w zagranicznej firmie.

- Jeśli tak na to popatrzymy, to polskość w komunikacji staje się oczywistością – podkreśla Agnieszka Górnicka.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA