fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Covid uderza w handel

Koronawirus uderza w handel
Adobe Stock
Aż o 10 proc. zmalała z tygodnia na tydzień liczba wizyt w galeriach. To trend widoczny od początku października. Właścicieli niepokoją godziny dla seniorów.

Od 4 maja, kiedy otwarto gospodarkę po lockdownie, handel w Polsce mozolnie odrabiał straty. Zwłaszcza w centrach handlowych widać było stopniowe poprawianie wyników, choć do stanu z 2019 roku było daleko. We wrześniu w centrach było 24,7 proc. mniej gości niż rok temu.

Czytaj także: Wystraszenia klienci zaczęli lockdown na własną rękę

 

Tydzień zakończony 18 października przyniósł jednak załamanie i 35,5-proc. spadek rok do roku. Ruch był również niemal 10 proc. mniejszy niż w tygodniu poprzednim – wynika z najnowszych danych ShopperTrak Index Poland.

Także z badania Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług przeprowadzonego na próbie niemal 3 tys. sklepów wynika, że październik przyniósł hamowanie. Do połowy miesiąca liczba wizyt była o 37 proc. niższa niż rok wcześniej, a obroty o 24 proc. To wyniki gorsze od wrześniowych odpowiednio o 7 i 4 pkt proc.

– Na rosnącą liczbę zachorowań i groźbę kolejnych obostrzeń oraz ograniczeń dla wybranych sektorów usług konsumenci reagują rezygnacją z wizyt w centrach handlowych. Sytuacja jest dramatyczna i niestety trudno się spodziewać szybkiej poprawy – podaje zarząd Związku. Usługi notują jeszcze większe, bo 46-proc., spadki sprzedaży, a biura podróży – nawet 89-proc.

Na handel wpływa też nowy przepis o tzw. godzinach wyłącznie dla seniorów, którzy w sklepach spożywczych, aptekach i drogeriach mogą kupować w godz. 10–12.

– Podczas tych dwóch godzin obroty sklepów są średnio niższe nawet o 40–50 proc., oczywiście zależnie od formatów sklepów, co w skali branży i tak oznacza miliardowe straty – komentuje Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. – Starsze osoby i tak robią zakupy przez cały dzień, podczas gdy w wyznaczonych dla nich godzinach sklepy świecą pustkami. W tym czasie inni klienci gromadzą się pod sklepami w kolejkach, co zwiększa ryzyko zdrowotne – dodaje.

Centra handlowe w ośrodkach akademickich stracą kolejnych klientów z powodu przejścia wyższych uczelni na zdalny tryb pracy.

Optymizm widać natomiast w branży internetowej, która wiosną notowała wzrost sprzedaży nawet o kilka tysięcy procent. Sklep internetowy Carrefour już widzi ponowny wzrost zamówień, znacznie wydłużył się termin dostaw.

– Poziom zamówień zbliża się już do tego z początku lockdownu. Najpopularniejsze są artykuły spożywcze z dłuższą datą przydatności oraz środki czystości – informuje firma.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA