Reklama

Zakaz handlu uderza w najmniejszych

Centra handlowe najmocniej odczuły zamknięcie sklepów w niedzielę. Im mniejsze tym negatywny wpływ jest poważniejszy, zwłaszcza na obroty.
Zakaz handlu uderza w najmniejszych

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Eksperci Retail Institute podają, że centra handlowe monitorowane przez ośrodek odnotowały w II kwartale br. 1,2 proc. wzrost odwiedzin w porównaniu z wynikami osiągniętymi w 2018 r. Tym samym, pierwsze półrocze 2019 r. zamknięto 0,5 proc. wzrostem r/d/r.

Czytaj także: Niedziele handlowe 2019. W te niedziele będzie można zrobić zakupy w 2019 roku

– To dobry prognostyk i długo wyczekiwana przez Radę Ekspertów Instytutu zmiana. W drugim kwartale widać silny wpływ przygotowań do świąt Wielkanocnych – mieliśmy więc bardzo dobry kwiecień (+4,2 proc.), niezwykle słaby maj (-2,1 proc.), który odbił piętno na wynikach w II kwartale, oraz lekkie odbicie wyników w czerwcu (+1,3 proc.). W II kwartale nadal najwięcej klientów traciły centra bardzo małe (-1,5 proc.) i małe (-2,7 proc.). Centra średnie nie poprawiły - znacząco wyniku z 2018 roku, ale widać, że mozolnie odrabiają straty (+0,3 proc). Centra duże i bardzo duże osiągnęły natomiast stabilny 3,3 proc. wzrost i tym samym miały największy wpływ na indeks - wyjaśnia Anna Szmeja, Prezes Retail Institute.

Obroty firm prowadzących działalność w 120 centrach monitorowanych przez Retail Institute wzrosły w I półroczu o 1 proc. r/d/r. W II kwartale największy wpływ na indeks obrotów miały doskonałe wyniki sieci handlowych w kwietniu (+3,7 proc.) oraz w czerwcu (+5,5 proc.), niestety maj był już na dużym minusie (-2,6 proc.) co istotnie pokrywało się ze słabymi wynikami odwiedzalności centrów handlowych w tym czasie.

Pozytywnie na Indeks obrotów wpłynęły wyniki sklepów modowych (+1,1 proc.) w tym: moda damska, moda męska, moda mieszana, bielizna, obuwie, galanteria skórzana, biżuteria i zegarki oraz pozostałe kategorie: zdrowie i uroda, dom, ogród i wnętrze, kawiarnie i restauracje. Spadki od 1 do 3,5 proc. odnotowały natomiast: moda i artykuły sportowe, moda i artykuły dla dzieci i kobiet w ciąży, elektronika, książki i multimedia, rozrywka oraz specjalistyczne sklepy spożywcze.

Reklama
Reklama

Analizując wyniki uwzględniając wielkości centrów handlowych widać jednak ogromne dysproporcje. I tak obroty firm prowadzących działalność w centrach mających średniej wielkości (od 20 -40 tys. mkw. pow. najmu) spadły w I półroczu o -1 proc. r/d/r, w centrach małych (od 5000 do 19999 mkw. pow. najmu) już o -4,2 proc r/d/r. powodując ogromne trudności zarówno wśród zarządców obiektów jak i samych najemców.

Eksperci Retail Institute uważają, że słabe wyniki w centrach handlowych mających mniej niż 40 tyś. mkw. powierzchni najmu są w dużej mierze skutkiem zakazu handlu w niedziele, który od 18 miesięcy dusi rynek. Przyczyn upatruje się również w ograniczonej ofercie handlowej i usługowej oraz w uboższym asortymencie samych sieci handlowych. Determinującym czynnikiem odwiedzin dla centrów małych i średnich jest w wielu przypadkach oferta operatora spożywczego. Dziś super i hipermarkety coraz częściej nie wytrzymują konkurencji z popularnymi sieciami dyskontów, które przyciągają klientów cotygodniowymi okazjami produktowymi i cenowymi i nie zwalniają ekspansji otwierając kolejne punkty handlowe.

Handel
Rekord Żabki: 1 mld zł zysku. Sprzedaż rośnie mimo inflacji
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Handel
Droższe paliwo, droższa Wielkanoc. Sklepy ostrzegają przed podwyżkami
Handel
Wygoda za cenę danych. Asystenci AI przejmują handel internetowy
Handel
Allegro mile zaskoczyło. Jakie ma plany na 2026 rok?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama