fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Fed może długo nie obniżać stóp

Bloomberg
Wielu analityków spodziewa się, że stopy procentowe w USA nie zmienią się w przyszłym roku.

Inwestorzy oczekiwali, że Fed pozostawi w środę wieczorem swoją główną stopę procentową w dotychczasowym przedziale 1,5 proc. – 1,75 proc. Do zamknięcia tego wydania „Rzeczpospolitej" nie ogłosił on jeszcze swojej decyzji w sprawie stóp, ale z wcześniejszych zapowiedzi Fedu wynikało, że na swoim grudniowym posiedzeniu powstrzyma się on od cięcia. Komitet Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej (FOMC) obniżył w tym roku stopy już trzykrotnie, a Jerome Powell, szef Fedu, określił te cięcia jako „ubezpieczenie" przed spowolnieniem gospodarczym.

Jaką politykę Fed może prowadzić w 2020 r.? Mediana prognoz analityków zebrana przez agencję Bloomberga mówi, że górny przedział jego głównej stopy procentowej pozostanie przez cały rok na poziomie 1,75 proc. (skrajne prognozy mówią o podwyżce do 2,25 proc. i cięciu do 0,25 proc.) Rynek kontraktów terminowych sugeruje jednak, że w drugiej połowie 2020 r. wzrosną szanse na obniżkę stóp. Na podstawie zachowania rynku kontraktów terminowych, prawdopodobieństwo utrzymania górnego przedziału głównej stopy procentowej na poziomie 1,75 proc. na posiedzeniu FOMC zaplanowanym na wrzesień wynosi 43,7 proc., a jej cięcia do 1,5 proc. na 37,4 proc. W przypadku posiedzenia mającego odbyć się w grudniu 2020 r. szanse te są oceniane na odpowiednio: 35,6 proc. i 38,2 proc.

Część analityków twierdzi jednak, że w przypadku polityki Fedu stopy procentowe nie będą przez pewien czas najważniejsze. – Pewnym błędem jest skupienie się wyłącznie na tym, kiedy może (ewentualnie) pojawić się kolejna obniżka stóp. Od października Fed jest przecież w fazie luzowania poprzez „quasi program QE4" w postaci znaczących zakupów bonów skarbowych (60 mld dol. miesięcznie) oraz innych działań płynnościowych. Między innymi jest to powód, dla którego amerykański rynek akcji zachowywał się tak dobrze w ostatnich tygodniach – przypomina Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ. Jego zdaniem ważniejsze dla rynków mogą się okazać sugestie Fedu mówiące, jak długo będzie trwał ten program skupu aktywów. I czy będzie np. przedłużony po czerwcu 2020 r.

Polityka Fedu będzie oczywiście zależna od sytuacji w amerykańskiej gospodarce (m.in. tego, czy wzrośnie ryzyko recesji). Cięcia stóp z ostatnich miesięcy były motywowane przez ten bank centralny m.in. niepewnością związaną z amerykańsko-chińską wojną handlową. Administracja Trumpa i władze Chin prowadzą od wielu tygodni rozmowy mające doprowadzić do podpisania porozumienia handlowego „pierwszej fazy", będącego formą rozejmu w tym konflikcie. Co jakiś czas pojawiają się przecieki o bliskim przełomie, ale jak dotąd porozumienia nie ma. Agencja Bloomberga pisała, że chińskie władze liczą na to, że rząd USA nie ogłosi 15 grudnia podwyżki ceł na chińskie produkty i że negocjacje będą kontynuowane. Podwyżka ta ma objąć towary importowane z Chin za 160 mld dol. rocznie, m.in. smartfony i zabawki.

– To decyzja prezydenta. Nie mam żadnych sygnałów, że zrobi on coś innego niż uzyskanie dobrej umowy lub podwyższenie ceł – stwierdził Peter Navarro, doradca prezydenta Trumpa ds. polityki handlowej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA